Trudne warunki na drogach – apel o rozwagę. Na DK 73 i DW 992 utrudnienia w ruchu.
Zima po raz kolejny przypomina kierowcom i pieszym, że na drodze rutyna bywa złudna. Opady śniegu, miejscami zalegające błoto pośniegowe i ograniczona widoczność sprawiły, że warunki jazdy w regionie są dziś wyraźnie trudniejsze niż jeszcze kilkanaście godzin temu. Policjanci apelują o rozwagę i zdrowy rozsądek, bo w takich okolicznościach nawet drobny błąd może zakończyć się poważnym zdarzeniem.

Śliska nawierzchnia powoduje, że koła łatwo tracą przyczepność, a droga hamowania znacząco się wydłuża. Samochód, który przy suchej jezdni zatrzymałby się bez problemu, na śniegu czy błocie pośniegowym może wpaść w poślizg i stać się trudny do opanowania. Wyprzedzanie, gwałtowne hamowanie czy szybkie zmiany pasa ruchu w takich warunkach są szczególnie ryzykowne. Dlatego dziś zasada „wolniej znaczy bezpieczniej” nabiera bardzo realnego znaczenia.
Najlepszym przykładem są dzisiejsze utrudnienia na drodze krajowej nr 73 w Kołaczycach, na ulicy Mickiewicza. Mimo że opady śniegu nie były intensywne, kilka samochodów ciężarowych nie zdołało podjechać pod jedno ze wzniesień. W efekcie doszło do zablokowania ruchu, a na trasie utworzył się kilkukilometrowy korek. Na miejscu pracowały służby drogowe i sytuacja została opanowywana, jednak kierowcy muszą liczyć się z tym, że utrudnienia mogą jeszcze wystąpić.
Podobnie wygląda sytuacja na drodze wojewódzkiej nr 992 na odcinku Jasło – Nowy Żmigród. Tam również ciężarówki w kilku miejscach mają problem z podjazdami i skutecznie blokują przejazd. To kolejny sygnał, że zimowa aura nawet przy pozornie „niewielkim” śniegu potrafi sparaliżować ruch.
Szczególną ostrożność należy zachować w rejonach lasów i zbiorników wodnych, gdzie jezdnia bywa bardziej śliska, a także w pobliżu przejść dla pieszych. Kierowca może nie zdążyć wyhamować, nawet jeśli jedzie zgodnie z przepisami. Z kolei piesi powinni pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania i upewnić się, że nadjeżdżający pojazd faktycznie się zatrzymuje.
Nie można też zapominać o widoczności. Odblaski, kamizelki czy nawet zwykła latarka znacząco zwiększają szansę, że kierowca zauważy pieszego lub rowerzystę odpowiednio wcześnie. Choć w obszarze zabudowanym przepisy nie nakładają obowiązku noszenia elementów odblaskowych, w praktyce często to one dają kierującym cenne sekundy na reakcję – a te sekundy potrafią uratować zdrowie i życie.
Warto dziś zdjąć nogę z gazu i poświęcić kilka minut więcej na dojazd do celu. Prędkość dopuszczalna nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną, a zimowe warunki szybko weryfikują nadmierną pewność siebie za kierownicą.
Red.

