Trwa śledztwo w sprawie śmierci motocyklisty
Jasielska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 32-letniego motocyklisty, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i podjął decyzję o ucieczce. Jego brawurowa jazda zakończyła się w Siedliskach Sławęcińskich, gdzie na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem. Mężczyzna trafił do szpitala, w którym po kilku godzinach zmarł.

Do wypadku motocyklisty ze skutkiem śmiertelnym doszło przed godziną 17 w sobotę 18 sierpnia br. 32-letni Grzegorz, mieszkaniec Żółkowa w tym dniu na ul. Kościuszki w Jaśle popełnił dwa wykroczenia drogowe, które zauważyli patrolujący teren policjanci. Jak poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle mężczyzna bezpośrednio przed przejściem dla pieszych wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej inny pojazd. Ponadto miał podgiętą tablicę rejestracyjną pojazdu. - Funkcjonariusze postanowili zatrzymać motocyklistę do kontroli. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych dali mu sygnał do zatrzymania. Mężczyzna jednak nie zastosował się do poleceń i zaczął uciekać – wyjaśnia asp. sztab. Piotr Wojtunik z KPP w Jaśle.
Zmarł w szpitalu

Policjanci ruszyli za Grzegorzem, który z dużą prędkością poruszał się ulicami miasta, a następnie wyjechał na drogę krajową nr 28 w kierunku Gorlic. - Po drodze łamał kolejne przepisy ruchu drogowego m. in. kilkukrotnie nie zatrzymał się przed znakiem „STOP”, a także wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, gdzie zmuszał inne pojazdy do hamowania czy zmiany kierunku jazdy - podkreśla P. Wojtunik. Pościg za 32-latkiem zakończył się w Siedliskach Sławęcińskich, gdzie kierujący jednośladem na jednym z zakrętów stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w znak drogowy (tablicę dwustronnie prowadzącą U3E). Motocykl marki Kawasaki zatrzymał się kilkanaście metrów dalej w pobliskim sadzie. Pierwszej pomocy rannemu motocykliście udzielili funkcjonariusze policji. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia karetki pogotowia, przytomnego mężczyznę ratownicy przetransportowali do jasielskiego szpitala. Mężczyzna po przeprowadzonej operacji zmarł. Obecnie trwa śledztwo w sprawie śmierci 32-latka z Żółkowa. Sprawę będzie wyjaśniać krośnieńska prokuratura.
Był poszukiwany
Funkcjonariusze policji ustalili, że 32-letni Grzegorz nie miał uprawnień do kierowania motocyklem, a pojazd ten nie był ubezpieczony i nie posiadał aktualnych badań technicznych. Dodatkowo motocyklista był poszukiwany do osadzenia go w areszcie śledczym lub w zakładzie karnym w celu odbycia kary zastępczej po 15 dni za wcześniejsze wykroczenia. Jasielska policja otrzymywała już wcześniej sygnały, że ul. Jana z Dukli w Jaśle motocyklista porusza się po drodze z nadmierną prędkością. Otrzymywali również e-maile od mieszkańców, którzy informowali ich o podobnych niebezpiecznych zachowaniach związanych z motocyklistami.
W ubiegłym roku policjanci podjęli cztery pościgi. Najczęściej kierujący nie zatrzymywali się do kontroli i uciekali przed policją, ponieważ byli nietrzeźwi bądź nie posiadali uprawnień do kierowania pojazdami. Od początku 2018 r. funkcjonariusze podjęli pięć pościgów, niestety ten ostatni zakończył się tragicznie. – Zgodnie z art. 178 b kk kierujący, który nie zatrzyma się do kontroli, zmusi świadomie policję do podjęcia pościgu popełnia przestępstwo, za które grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności – dodaje rzecznik prasowy P. Wojtunik i przypomina, że kierujący, którzy decydują się na ucieczkę powodują zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych użytkowników dróg.
Ilona Dziedzic

