„Trzeba dodać gazu, jeśli się chce wygrywać”
Waldemar Chochołek i Marcin Trzeciak z Jasielskiego Klubu Motorowego i Ratownictwa Drogowego zajęli II miejsce w klasie i klasyfikacji ogólnej podczas Samochodowych Zawodów Klubowych w Ropczycach. – Nigdy nie wypadliśmy z pierwszej trójki – podkreślił Marcin, pilot.
Wyścig został zorganizowany z okazji obchodów 650 – lecia nadania praw miejskich Ropczycom. „Gajówka” - taką nazwę nosi trasa, została przygotowana na długości 2,6 km. Do uczestnictwa w rajdzie zgłosiły się załogi z województwa podkarpackiego, ale również małopolskiego, lubelskiego oraz świętokrzyskiego.

Waldemar Chochołek (kierowca) i Marcin Trzeciak (pilot) zajęli w wyścigu II miejsce. Trwają przygotowania do kolejnej zaciętej rywalizacji. – Wymienimy w samochodzie sprzęgło, ponieważ mieliśmy słabsze starty. Myślę, że na najbliższych rajdach będziemy odnosić lepsze wyniki. Jeśli się nie uda wygrać,, wymienimy samochód – podkreśla Waldemar Chochołek. – Osiągaliśmy na tej trasie 2, 6 km do 150 km/h.Tutaj każda sekunda jest na wagę złota – dodaje Marcin Trzeciak.
Wystarczy chwila rozmowy z chłopakami, by poczuć przypływ adrenaliny, a kiedy trwa wyścig, dopiero wtedy wiedzą, że żyją, bo „trzeba dodać gazu, jeśli się chce wygrywać” – skwitował Waldek.
(icz)

