Trzynastu radnych "za" likwidacją oddziałów w szkole w Nowym Żmigrodzie
Na sesji powiatowej została podjęta uchwała intencyjna w sprawie zamiaru likwidacji technikum, technikum uzupełniającego dla dorosłych oraz zasadniczej szkoły zawodowej w Zespole Szkół w Nowym Żmigrodzie. Trzynastu radnych głosowało "za" podjęciem uchwały, 9 głosowało "przeciw", a jeden głos był "wstrzymujący się" - Grzegorza Persa.

Jak obiecała młodzież wraz z opiekunami, że będą uczestniczyć w sesji, tak też dotrzymali słowa. Z nietęgą miną przyjmowali do wiadomości, że większość radnych przekonują względy ekonomiczne, które jakoby nie pozwalają na utrzymywanie tych oddziałów, do których nie ma większego naboru. Starosta Adam Kmiecik przypomniał po raz kolejny, że za tymi decyzjami przemawia następujący z roku na rok niż demograficzny, wobec tego coraz mniej dzieci uczęszcza do szkół. - Subwencja, którą otrzymuje powiat na prowadzenie szkół jest zależna od ilości uczniów. W związku z tym, że baza dydaktyczna jest przystosowana do prowadzenia zajęć w czasie wyżu, kiedy tych uczniów w powiecie jasielskim było ok. 2500 tys., te wskaźniki spadają m.in w Zespole Szkół w Nowym Żmigrodzie. Liczba uczęszczających uczniów od roku 2004 do 2010 zmniejszyła się o 164 w tej szkole - powiedział Adam Kmiecik, starosta jasielski.

Oprócz tych "zalet", które przemawiają za likwidacją oddziałów w Zespole Szkół w Nowym Żmigrodzie, pojawiły się również głosy osób przeciwnych takim cięciom. Są to członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości. - My od początku nie zgadzaliśmy się odnośnie likwidacji tych oddziałów w ramach Zespołu Szkół w Nowym Żmigrodzie.


- Nie mogę się zgodzić z argumentem, iż nie ma pieniędzy w budżecie. Przed momentem rozmawiałem z Panią skarbnik, że można zrezygnować z innych zadań i znaleźć te zasoby finansowe w innych zadaniach, które dalej można przeznaczyć na funkcjonowanie szkoły. Można rozważyć wszystkie środki, które są wydawane na promocje. Nowy Żmigród jest to gmina o dużej powierzchni. Jeżeli uczeń ma dojechać z Wyszowadki do Żmigrodu i z powrotem, będzie to generowało dla jego rodziców duże koszty. Myślę, że mając na uwadze stopę bezrobocia w tamtym regionie, małą liczbę zakładów pracy, ta dolegliwość finansowa nie pozostaje bez wpływów na to, że tak głosowaliśmy, a nie inaczej - powiedział Wojciech Zając, radny powiatu.
W spotkaniach, które odbyły się w Zespole Szkół w Nowym Żmigrodzie radni z PiS-u aktywnie brali udział. Już wtedy wyrazili swoje stanowisko w tej sprawie i skierowali prośbę do zarządu o wycofaniu się z tych błędnych decyzji.

Wicestarosta Franciszek Miśkowicz głosował za podjęciem tej uchwały. Pojawiły się zarzuty do osób należących do partii PSL, która podczas wyborów samorządowych wystąpiła z hasłem: "Człowiek jest najważniejszy" - jak te słowa odnoszą się do tej podniesionej ręki, za podjęciem zamiaru likwidacji technikum i szkoły zawodowej. - Tym hasłem kierowałem się, ponieważ okłamywanie ludzi w tej sytuacji, gdzie jest drastyczny niż demograficzny i jest nie możliwe utrzymanie takiej sieci szkół, mówienie im nie prawdy jest nie fair. Ja jestem człowiekiem, który zawsze mówi nawet najtrudniejsze rzeczy, ale prosto do ludzi. Jeżeli się najpierw obiecuje, a potem nie realizuje to jest o wiele gorzej. Gdyby nie te działania, które w tej chwili podejmiemy (chodzi o całą sieć szkół), to w przyszłości doszłoby do całkowitego załamania systemu oświaty prowadzonego przez powiat jasielski. Jeszcze gorsza sytuacja by wystąpiła. W tej chwili wszyscy muszą podjąć działania oszczędnościowe, dostosowując bazę do potrzeb, które aktualnie istnieją - tłumaczy Franciszek Miśkowicz, wicestarosta jasielski.

Deklaracja starosty, Adama Kmiecika jest taka, że jeżeli będzie nabór, to zostanie utworzony jeden oddział. Nie została podjęta uchwała o zamiarze likwidacji internatu w Nowym Żmigrodzie, zdjęto ją bowiem z obrad sesji powiatu w Jaśle.
Nie jest to ostateczna decyzja o likwidacji tych oddziałów. Takie decyzje zapadną po wyrażeniu opinii Kuratora Oświaty w Rzeszowie przy kolejnej sesji.
Ilona Czarnecka
czarnecka.ilona@gmail.com
