Tu odzyskują chęć do życia
0
W działającym od 5 lat przy Centrum Charytatywnym "CARITAS” im. Jana Pawła II Zakładzie Pielęgnacyjno - Opiekuńczym przybyło 17 łóżek. Całodobową opiekę ma tu obecnie 42 pensjonariuszy.
Przystosowanie obiektu do obowiązujących standardów wymagało sporo wysiłku. - Ale jak zawsze mogliśmy liczyć na pomoc sponsorów, w tym zwłaszcza Rafinerii i firmy Carbon Black Polska - podkreśla ks. dyrektor Marian Putyra.
- Nasi pacjenci cierpią głównie na schorzenia neurologiczne i reumatologiczne. Dlatego tak ważna jest codzienna, systematyczna rehabilitacja, prowadzona pod okiem doskonałych fachowców - mówi lek.med. Dariusz Kowalski.
Najważniejsza rehabilitacja
Jednym z rehabilitantów, którego zastaliśmy przy łóżku pacjentki jest Grzegorz Dybaś. - Pracuję tu od 5 miesięcy. To niełatwa praca, musimy walczyć o zaufanie pacjentów, wzbudzić w nich chęć powrotu do zdrowia, wiarę w swoje siły. Kiedy poczują się bezpieczni można brać się za rehabilitację. Ośrodek jest dobrze wyposażony. Jest sala do rehabilitacji, odpowiedni sprzęt.
- Pielęgniarki i rehabilitanci robią wszystko, żeby postawić nas na nogi, ale równocześnie wprowadzić w dobry nastrój, wyzwolić wiarę w siebie - mówi pacjentka, Beata Pitera, która w Ośrodku jest od samego początku. Cierpi na zanik mięśni, ale nie poddaje się. Systematycznie ćwiczy.
Wolontariusze czytają poezję
W pokoju zajmowanym przez Andrzeja Posełkiewicza z Kłodawy i Jana Cyrulika z Bieździedzy spotkaliśmy Marcina Piotrowskiego, wolontariusza z Zespołu Szkół Medycznych w Jaśle. Czytał podopiecznym poezję Stanisława Barańczaka. O sensie cierpienia, o lękach, ale i o nadziei...
- To element biblioterapii, która przynosi cudowne efekty, przywraca uśmiech na twarzy - mówi Marcin.
- Dobrze, że na codzień odwiedza nas tylu wspaniałych, młodych ludzi. Napiszcie, że przy nich i dla nich naprawdę chce się żyć - proszą pacjenci.
Andrzej Raus

