Tym razem relacji z meczu Czarnych Jasło nie będzie
Czarni Jasło mierzą się dzisiaj z zespołem Resovii II Rzeszów. To pierwszy mecz podopiecznych Adama Domaradzkiego w rundzie wiosennej, w którym jaślanie występują w roli gospodarzy. Niestety, tym razem kibicom nie będzie dane obejrzeć relacji fotograficznej z dzisiejszego spotkania. Na naszym portalu nie przeczytają również relacji z wydarzeń boiskowych. Nasz dziennikarz i fotoreporter nie został bowiem wpuszczony przez obsługę na obiekt.

W dobie pandemii mecze piłkarskie w Polsce odbywają się przy zamkniętych trybunach, bez udziału publiczności. Dotyczy to również niższych klas rozgrywkowych, w tym 4. ligi podkarpackiej, w której rywalizują Czarni Jasło. Tym samym relacje tekstowe oraz zdjęcia ze spotkań drużyny publikowane na łamach naszego portalu, poczynając od jesieni ubiegłego roku często były jedyną szansą dla kibiców do śledzenia poczynań zespołu. Jako patron medialny klubu JKS Czarni 1910 Jasło zawsze podchodziliśmy do zobowiązań z tym związanych w pełni profesjonalnie.
Nie inaczej było dzisiaj. Tym razem jednak nasz dziennikarz i fotoreporter nie został wpuszczony na obiekt przy ul. Śniadeckich w Jaśle. Wydaje się, że zawiodła organizacja. Po dwudziestu minutach oczekiwania na osobę odpowiedzialną za otwarcie bramek, postanowił opuścić stadion. W obliczu wieloletniego doświadczenia w relacjonowaniu wydarzeń sportowych z udziałem drużyny Czarnych Jasło, sytuacja, z jaką dzisiaj przyszło nam się zetknąć jest dla nas całkowitym zaskoczeniem.
MD
