Uczcili 40. rocznicę śmierci Nikifora
Tablica upamiętniająca 40. rocznicę śmierci malarza Nikifora Krynickiego została wmurowana na frontonie Domu Pomocy Społecznej na Foluszu. Widnieje na niej napis: "W tym domu w październiku 1968 roku zmarł w zapomnieniu światowej sławy artysta malarz Nikifor." Inicjatorem podjęcia uchwały o upamiętnieniu tego wydarzenia jest radny Rady Powiatu w Jaśle Mariusz Sepioł. Tablica ufundowana została przez Powiat Jasielski, a wykonał ją artysta rzeźbiarz Bogdan Samborski.
Uroczystego odsłonięcia dokonali: Alicja Zając - przewodnicząca Rady Powiatu w Jaśle, Witold Lechowski - wicestarosta jasielski, Rafał Gużkowski - dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Foluszu. Poprzedziła je Msza Święta odprawiona w kaplicy DPS, którą koncelebrowali ks. dziekan Franciszek Motyka, ks. proboszcz Robert Imbirowicz oraz ks. Czesław Rzeszut.




Uroczystości towarzyszyło ogłoszenie wyników konkursu prac plastycznych mieszkańców domów pomocy społecznej oraz otwarcie wernisażu wystawy, a także projekcja reportażu pt. „Ona, Nikifor" reż. Agata Ławniczak, zdjęcia Karol Żurawski.
W spotkaniu wzięli udział m.in. Stanisław Zając - Senator RP, Adam Kmiecik - Starosta Jasielski, przedstawiciel Wicewojewody Podkarpackiego, Adam Pawluś - członek Zarządu Powiatu w Jaśle, Zbigniew Staniszewski - Wójt Gminy Dębowiec, radni Rady Powiatu w Jaśle, radni Gminy Dębowiec, przedstawiciele organizacji turystycznych.


Nikifor Krynicki - Epifaniusz Drowniak (ur. 21 maja 1895 w Krynicy, zm. 10 października 1968 w Foluszu). Wyniszczony wieloletnią chorobą - gruźlicą płuc zmarł w Domu Pomocy Społecznej w Foluszu (dawny szpital dla gruźlików) i został pochowany na cmentarzu w Krynicy.
Nikifor Krynicki polski malarz pochodzenia łemkowskiego, samouk, zaliczany do grona najwybitniejszych na świecie tzw. malarzy naiwnych, prymitywistów. Był synem Eudokii Drowniak - ubogiej, głuchoniemej, Rusinki, która trudniła się noszeniem wody do krynickich schronisk i pensjonatów.
Osierocony podczas I wojny światowej, nie umiejący porozumieć się z otoczeniem, traktowany był początkowo przez krynicką społeczność jako odmieniec. Był samotny, żył w nędzy i przez większość życia był uważany za upośledzonego psychicznie kalekę. Mówił bełkotliwie i niewyraźnie. Okazało się później, że jego język był przyrośnięty. Był pochłonięty pasją malarską. Nie wiadomo również, kiedy zaczął rysować i malować. Od początku jednak przejawiał ogromną wolę dążenia do celu, jaki sobie wyznaczył - być malarzem, być "Matejką z Krynicy". Czuł się zresztą krynickim patriotą lokalnym - dwukrotnie w ramach akcji "Wisła" wywożony w odległy koniec Polski, z uporem wracał do rodzinnego miasta.
Najwcześniejsze zachowane prace Nikifora pochodzą sprzed 1920 roku. Dorobek Nikifora liczy kilkadziesiąt tysięcy prac. Najwybitniejsze - zdaniem znawców - pochodzą z lat 20.-30, XX wieku. Wtedy określił zarówno swoje zainteresowania ikonograficzne, jak estetyczne. Znaczną ilość swoich dzieł rozdał bądź sprzedał za przysłowiowe grosze, w latach największej biedy.
Bez względu na motyw Nikifor stosował niewielkie rozmiary prac, często niewiele większe od kartki papieru zeszytowego. Początkowo wykorzystywał podarowane skrawki - na przykład austriackie druki urzędowe, zużyte zeszyty szkolne, opakowania po czekoladkach, papierosach, papier pakowy. Malował najchętniej akwarelą, czasami łączoną z temperą bądź farbą olejną, rzadziej - w ostatnich latach życia - używał kredek. Mocny wyraz plastyczny jego prac stanowi jednak efekt przekroczenia wszelkich ograniczeń. Nawet w niewielkim formacie potrafił uzyskać przedstawienie monumentalne - dzięki centralnej kompozycji, z wyrazistą frontalną ekspozycją na osi symetrii pionowego prostokąta figury ludzkiej, budowli bądź góry. Często pejzaż, scenę lub postać zamykał w ozdobnej ramce.
Jego talent odkrył ukraiński malarz, Roman Turyn. Był on również pierwszym zbieraczem akwarelowych kompozycji Nikifora, który pragnął doprowadzić do indywidualnej wystawy prac Nikifora w Paryżu, ale zamiar ten nie powiódł się. Pierwsza publikacja na temat Nikifora pojawiła się w roku 1938 w czasopiśmie "Arkady" nr 3. Napisał ją Jerzy Wolff - nabywca dużej kolekcji dzieł Nikifora. Dla Nikifora tekst okazał się rodzajem dyplomu - traktował go jako świadectwo zezwalające na uprawnianie malarstwa: okazywał nieznajomym, prezentował krynickim turystom. Stopniowo jednak osiągnął popularność, przede wszystkim dzięki powtórnemu odkryciu - przez małżeństwo Elę i Andrzeja Banachów, którzy nie tylko publikowali poświęcone mu artykuły i książki, organizowali wystawy, ale również często odwiedzali go i zapraszali do siebie, opiekowali się nim, służąc pomocą w trudach codziennej egzystencji. Oddanym - z czasem prawnym opiekunem malarza, towarzyszącym mu od początku lat 60. w codziennym życiu był Marian Włosiński - również malarz, który jednak poświęcił swoją twórczość, podobnie jak swoje życie, Nikiforowi. Dzieje tej niezwykłej przyjaźni opowiada film fabularny „Mój Nikifor" - Krzysztofa Krauzego.
Historia sławy Nikifora obejmuje również dzieje wystaw: począwszy od pierwszej indywidualnej krajowej w roku 1949, poprzez szereg zagranicznych, od końca lat 50. (Paryż - galeria Diny Vierny), Amsterdam, Bruksela, Liege, 1959; krytycy porównywali malarza do Celnika - Rousseau), przez lata 60. (Haifa, 1960; Wiedeń, Baden-Baden, Frankfurt nad Menem, Hanower, 1961). Wymienić też trzeba pierwszą i ostatnią retrospektywę: pierwsza miała miejsce w 1967 roku w warszawskiej "Zachęcie", ostatnia - w 2004 roku w warszawskim Muzeum Etnograficznym. Natomiast w roku 1995 w krynickiej willi "Romanówka" otwarto Muzeum Nikifora.
Powiat Jasło
