Uczczono pamięć ofiar sowieckiego totalitaryzmu
W Jaśle odbyły się dzisiaj obchody Dnia Sybiraka. Uczczono pamięć Polaków zesłanych przed dziesięcioleciami do najodleglejszych zakątków Związku Radzieckiego. Uroczystość była również wspomnieniem agresji sowieckiej na Polskę z 17 września 1939 r.

Dokładnie 78 lat temu oddziały Armii Czerwonej przekroczyły granicę wschodnią Rzeczypospolitej Polskiej. Agresja Związku Radzieckiego na Polskę obrazowo przyrównywana jest do noża wbitego w plecy. Sowieci wówczas faktycznie dopuścili się złamania postanowień paktu o nieagresji zawartego pomiędzy Polską a ZSRR w lipcu 1932 r. Rzeczpospolita stała się ofiarą kolejnego w historii rozbioru, którego podstawę stanowiły zapisy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop – Mołotow zawartego 23 sierpnia 1939 r.
17 września 1939 r. w Moskwie ambasador RP Wacław Grzybowski został niespodziewanie wezwany do Komisariatu Spraw Zewnętrznych. Był środek nocy. Odczytano mu notę, w której kłamliwie stwierdzono, iż państwo polskie znalazło się w stanie rozpadu a rząd polski przestał istnieć. Wkroczenie Armii Czerwonej tłumaczono koniecznością „wzięcia w opiekę ludności Zachodniej Ukrainy i Białorusi”. Wacław Grzybowski noty nie przyjął.
Agresja sowiecka na Polskę stanowiła początek tragedii dla setek tysięcy Polaków zamieszkujących Kresy Wschodnie. Za oddziałami Armii Czerwonej podążały oddziały NKWD, których zadaniem było stanowcze rozprawienie się z elementem polskim. Ludność cywilna w absolutnej dezorientacji opuszczała swoje domy. Rodziny skazane na tułaczkę często traciły kontakt z bliskimi. W tragicznym położeniu wobec klęski wojny obronnej przeciwko Niemcom znaleźli się również żołnierze Wojska Polskiego.

Ludność ziem, które znalazły się pod okupacją ZSRR była masowo deportowana w głąb Rosji sowieckiej. Szacuje się, że los ten dotknął blisko miliona obywateli Rzeczypospolitej. Setki tysięcy żołnierzy trafiło do obozów jenieckich. Ludność cywilna zsyłana do najodleglejszych zakątków Związku Radzieckiego cierpiała głód i zimno. Zesłańcy zmuszani byli również do katorżniczej pracy w wielu z rozsianych po całym kraju obozach należących do GUŁagu (sieć sowieckich obozów pracy przymusowej).
Tragiczny los ofiar zsyłek i mordów dokonanych przez sowieckich oprawców w czasie II wojny światowej zasługuje na upamiętnienie przez współczesnych. Dzisiaj, w Jaśle podczas obchodów Dnia Sybiraka przypomniano mieszkańcom ich historię. Rozpoczęła je uroczysta Msza św. w kościele oo. Franciszkanów. Następnie pochód uczestników obchodów udał się pod pomnik „Golgoty Wschodu”, gdzie samorządowcy wraz z licznymi delegacjami złożyli kwiaty i zapalili znicze. Odczytany został także apel pamięci.
Wiesław Hap
O ogromnej wadze, jaką mają przede wszystkim dla młodych Polaków corocznie organizowane obchody, mówił prezes Zarządu Koła Związku Sybiraków w Jaśle, Franciszek Trociński.
Walczyliśmy długo, aby ten dzień (17 września) został uhonorowany. Wreszcie cztery lata temu parlament potwierdził, iż napad sowietów na Polskę był nożem wbitym w plecy a 17 września będziemy obchodzić, jako Dzień Sybiraka. Dziękuję przede wszystkim młodzieży za liczną obecność. My już powoli się wykruszamy, jest nas garstka. Pałeczkę chcemy przekazać młodzieży, żeby nigdy, nigdy, nigdy jak brzmiał apel pamięci nie powtórzyło się, aby tak tragiczny los Polaków kiedyś miał się powtórzyć. – mówił Franciszek Trociński.
Franciszek Trociński
Głos zabrał również burmistrz Jasła, Ryszard Pabian. Gromadzimy się tutaj dzisiaj dzięki wysiłkom lokalnych struktur Związku Sybiraków, którzy od lat czynią starania, aby godnie upamiętnić te wydarzenia. Dziękuję za wasz trud włożony w przekazywanie pamięci o tych wydarzeniach. Mam nadzieję, że dzięki takim wydarzeniom pamięć o tragicznych losach Polaków w czasach II wojny światowej będzie ciągle żywa. – mówił Ryszard Pabian.
Ryszard Pabian
Jutro w ramach tegorocznych obchodów Dnia Sybiraka w Jasielskim Domu Kultury odbędzie się okolicznościowa prelekcja pt. „Zesłańcy polscy XIX i XX wieku”, przygotowana przez Muzeum Regionalne w Jaśle oraz Związek Sybiraków.
MD

