Udało się! W domu pani Marioli i jej rodziny zaszły ogromne zmiany!
Rodzina Śmietanów z Łask żyła w trudnych warunkach. W domu był wszechobecny grzyb i wilgoć. Nie mieli łazienki ani ciepłej wody. Brakowało wszystkiego od ubrań po meble. Dzięki pomocy dobrych ludzi w kilka miesięcy ich los się odmienił.

Pani Mariola Śmietana mieszka w Łaskach w domu pod lasem z mamą Teresą i trzynastoletnią córką Milenką. Syn Adrian obecnie przebywa w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Jaśle. Rodzinę odwiedza w weekendy, święta i dni wolne od pracy. W ich rodzinnym domu nigdy nie było łazienki ani ciepłej wody. Pani Teresa, która jest osobą niepełnosprawną przynosiła wodę ze studni, aby domownicy mogli się wykąpać w miednicy. W zimie od podgrzewania jej na kuchence kaflowej na ścianach pojawił się grzyb, a we wnętrzu unosił się nieprzyjemny zapach stęchlizny. Po śmierci ojca pani Marioli w domu zabrakło męskiej ręki. Kobiety całkowicie się pogubiły i nie potrafiły wyjść z tej trudnej sytuacji w jakiej się znalazły. Ich jedynym źródłem utrzymania są środki udzielone im przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Jaśle. Dzięki świadczeniu 500+, dodatkowi pielęgnacyjnemu na niepełnosprawnego syna i zasiłkowi stałemu przyznanemu pani Teresie rodzina ma na bieżące wydatki. Do tego jeszcze doszła choroba pani Marioli. Lekarze zdiagnozowali u niej nowotwór. Zaczęły się wyjazdy do Brzozowa i radioterapia. Obecnie wróciła do zdrowia i bardzo dobrze się czuje. Pomogło leczenie napromieniowaniem oraz farmakologiczne.
Pół roku przygotowań


Z pomocą rodzinie Śmietanów przyszli sąsiedzi, mieszkańcy Jasła i okolic. Alicja Myśliwiec, która jest asystentem rodziny wraz z radnym z gminy Jasło Konradem Markiem zorganizowali zbiórkę mebli, ubrań oraz przyborów kuchennych. Ruszyła także pomoc finansowa na konto fundacji Avalon. Łącznie wpłynęło 1400 zł, za które zostały zakupione kręgi oraz przykrywy do kanalizacji. Dyrekcja Szkoły Podstawowej w Nowym Gliniku, do której uczęszcza Milenka także zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz pomocy rodzinie Śmietanów. Firmy zadeklarowały nieodpłatną pomoc przy wykonaniu instalacji wodno-kanalizacyjnej. Okazało się, że przedsiębiorcy zwlekali z terminem, przez co szukano kolejnych firm, które podjęłyby się tych prac jak najszybciej. – Wykonawca poszedł rodzinie na rękę, dzięki czemu pani Mariola spłaca należności w ratach. Dzięki gospodarnemu podejściu opłaty związane z wykonaniem łazienki powinny być zamknięte w ciągu najbliższych kilku miesięcy – podkreśla Alicja Myśliwiec, asystent rodziny. – Rodzina otrzymała również bardzo duże wsparcie od ludzi. Praktycznie wszystkie stare meble zostały zastąpione nowymi. Przekazano także ubrania, żywność z dłuższym terminem ważności oraz wyposażenie kuchni – dodaje pani Alicja. W dniu, w którym wynoszono poniszczone meble prowadzona była zbiórka odpadów wielkogabarytowych, dzięki czemu udało się w szybki sposób uporządkować dom z niepotrzebnych rzeczy. – Bardzo dziękuję zarówno pracownikom gminy, jak również strażakom ochotnikom z Łask za pomoc przy wnoszeniu mebli podarowanych rodzinie od mieszkańców Jasła i okolic – mówi wdzięczny Konrad Marek.
Jest łazienka i ciepła woda

Od miesiąca pani Mariola z dziećmi i mamą cieszą się łazienką, która powstała z części pokoju. – W domu zaszły duże zmiany. Powstała łazienka i jest ciepła woda. Bardzo dziękuję pani Ali i panu Konradowi, bo bez ich pomocy tego by nie było. Teraz jest rewelacja i ogromna radość. W domu nie ma już zagrzybionych ścian, a przecież zdrowie dzieci jest najważniejsze – cieszy się pani Mariola, mama Milenki i Adriana. – Adrianek od kiedy jest łazienka nie chce wyjść z kabiny prysznicowej - śmieje się pani Teresa.

Pierwsze prace rozpoczęły się od odgrzybiania i pomalowania ścian. Kuchnia nabrała nowego blasku po tym, jak pojawiły się meble kuchenne przekazane od radnego K. Marka. - W domu zmieniło się wszystko. Powstała łazienka, jest bieżąca ciepła woda w kuchni, której nie ma potrzeby już podgrzewać na kuchence kaflowej. To wszystko przyczyniało się wcześniej do powstania grzyba w domu w okresie zimowym. Kominy zostały przeczyszczone a cały dom został pomalowany – wyjaśnia radny Marek.
Więcej na ten temat:
<Żyją w koszmarnych warunkach. Potrzebują pomocy>
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

