Uderzył w samochód burmistrza
49
Dziś przed południem na ulicy 3-go Maja doszło do niegroźnej w skutkach kolizji. W jadącego swoim samochodem wiceburmistrza Ryszarda Pabiana uderzył nadjeżdżający za nim Volksvagen Golf.


Okazuje się, że kierujący Golfem prawdopodobnie nie zauważył czerwonego światła i nie zdążył zahamować, w wyniku czego doszło do zderzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a z informacji uzyskanych od jasielskiej policji wynika, że obydwaj kierujący byli trzeźwi.
Nie jest to jednak pierwszy tego typu przypadek w tym miejscu. Już wcześniej zdarzały się tu podobne sytuacje. Zdaniem mieszkańców Jasła to wina świateł, które są źle ustawione. Część z nich twierdzi, że w tym miejscu nie są one w ogóle potrzebne – Jak nie było świateł trudno było stąd wyjechać, ale zawsze ktoś kogoś puścił i nie było korków. A teraz od godz. 15.00, od kościoła Franciszkanów korek jest cały czas. Jak już ktoś chciał zrobić tu dobrze, to mógł zrobić rondo, bo jest na tyle miejsca. Nie wiem komu zależało, żeby zakorkować miasto – zastanawia się pan Marcin. Jego zdanie podziela inna mieszkanka Jasła, pani Lidia, której pomysł z sygnalizacją świetlną w ogóle nie przypadł do gustu – Trzeba długo czekać, aż zaświeci się zielone dla pieszych. To jest w ogóle nie przemyślana decyzja.
Ustawienia sygnalizacji rzeczywiście pozostawiają wiele do życzenia. Ale są tacy, którzy się tym nie przejmują i spokojnie przechodzą na czerwonym świetle. Gdzie w takim razie jest policja?
(omega)
Okazuje się, że kierujący Golfem prawdopodobnie nie zauważył czerwonego światła i nie zdążył zahamować, w wyniku czego doszło do zderzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a z informacji uzyskanych od jasielskiej policji wynika, że obydwaj kierujący byli trzeźwi.
Nie jest to jednak pierwszy tego typu przypadek w tym miejscu. Już wcześniej zdarzały się tu podobne sytuacje. Zdaniem mieszkańców Jasła to wina świateł, które są źle ustawione. Część z nich twierdzi, że w tym miejscu nie są one w ogóle potrzebne – Jak nie było świateł trudno było stąd wyjechać, ale zawsze ktoś kogoś puścił i nie było korków. A teraz od godz. 15.00, od kościoła Franciszkanów korek jest cały czas. Jak już ktoś chciał zrobić tu dobrze, to mógł zrobić rondo, bo jest na tyle miejsca. Nie wiem komu zależało, żeby zakorkować miasto – zastanawia się pan Marcin. Jego zdanie podziela inna mieszkanka Jasła, pani Lidia, której pomysł z sygnalizacją świetlną w ogóle nie przypadł do gustu – Trzeba długo czekać, aż zaświeci się zielone dla pieszych. To jest w ogóle nie przemyślana decyzja.
Ustawienia sygnalizacji rzeczywiście pozostawiają wiele do życzenia. Ale są tacy, którzy się tym nie przejmują i spokojnie przechodzą na czerwonym świetle. Gdzie w takim razie jest policja?
(omega)
