Ukraiński nie gryzie
Euro-2012 to nie tylko impreza sportowa, ale przede wszystkim wspólne święto Polski i Ukrainy. Między naszymi krajami bywało różnie, a dziś wspólnie organizujemy wielką imprezę. Pokażmy, że te mistrzostwa są naprawdę polsko-ukraińskie i że język ukraiński nie jest nam całkiem obcy.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, język ukraiński i polski są do siebie bardzo podobne. Nic dziwnego – w końcu przez dobrych kilka wieków wspólnie z Ukraińcami i Białorusinami tworzyliśmy jedno państwo, Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ukraińskie słownictwo jest zbieżne z polskim w aż 70%, a różnice między polskimi i ukraińskimi słowami często podlegają pewnym łatwym do zapamiętania prawidłowościom (np. niespodziewanie = nespodiwano, dobry wieczór = dobryj weczir, przepraszam = pereproszuju). Znając kilka takich nieformalnych zasad, po opanowaniu zaledwie 200-300 ukraińskich słów (tych, które akurat są zupełnie niepodobne do ich polskich odpowiedników), możemy w krótkim czasie opanować podstawy języka ukraińskiego – a więc języka kraju, z którym organizujemy największą imprezę sportową w polskiej i ukraińskiej historii.
Niezależnie od tego, czy wybierasz się podczas Euro na Ukrainę, czy pozostaniesz w kraju, warto poznać podstawy języka ukraińskiego. Po co? Przede wszystkim dla własnej satysfakcji, z czystej ciekawości. Niech to będzie w przyszłości taka nasza pamiątka z Euro-2012, pamiątka po wspaniałej wspólnej polsko-ukraińskiej imprezie, po której pozostaną nam dobre wspomnienia i znajomość choćby kilku słów języka kraju, z którym to Euro organizujemy. Inna sprawa, że znajomość niszowego języka zawsze jest czymś, co może przydać się np. podczas poszukiwania pracy, a także pomaga w pozytywny sposób wyróżnić się z tłumu.
Z okazji Euro-2012 portal o Europie Środkowej „Port Europa” organizuje wraz z partnerami akcję „Ukraiński nie gryzie”. Zachęcamy do poznania podstaw języka ukraińskiego na bezpłatnym internetowym kursie, na który można zapisać się pod linkiem:www.porteuropa.eu/ukrainski Pokażmy, że te mistrzostwa Polska i Ukraina organizują naprawdę razem, a nie każdy kraj osobno.
Kuba Łoginow
