W Dobrucowej zniknęły ludziki. Strażacy apelują do honorowego złodzieja albo uczciwego znalazcy
Na terenie Dobrucowej doszło do kradzieży „odblaskowych ludzików” – elementów, które miały poprawić bezpieczeństwo pieszych w najbardziej newralgicznych miejscach. Jak informują druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej, sprawa jest poważna, bo ich usuwanie realnie zwiększa ryzyko wypadków, zwłaszcza po zmroku.


__________ Fot. OSP Dobrucowa
Ludziki pojawiły się m.in. w pobliżu przejść dla pieszych, przystanków autobusowych oraz miejsc, gdzie poruszają się dzieci i osoby starsze. Ich zadaniem było zwrócenie uwagi kierowców i poprawa widoczności pieszych.
- Finalnie miało być sześć ludzików, ale sytuacja się trochę pokrzyżowała – w momencie, gdy cztery były już zamontowane, dwa zostały skradzione - mówi Rafał Drożdż, prezes OSP Dobrucowa.
Do pierwszej kradzieży doszło w nocy w Wielki Czwartek, kolejny element zniknął w nocy z 7 na 8 kwietnia. Strażacy nie mają wątpliwości – to nie są przypadkowe sytuacje, a działania, które niweczą społeczną inicjatywę.
Pomysł montażu „ludzików” nie był przypadkowy. To kolejny etap działań prowadzonych przez jednostkę OSP na rzecz poprawy bezpieczeństwa.
- Co roku próbujemy coś wymyślić, jakąś akcję społeczną. W tym roku była to kontynuacja działań, które prowadziliśmy wcześniej – rozdawaliśmy kalendarze, a mieszkańcom przekazaliśmy ponad 300 odblasków. Kolejnym etapem były te ludziki montowane w newralgicznych miejscach, gdzie występuje zagrożenie – przy przejściach dla pieszych, w pobliżu przystanków autobusowych, tam gdzie poruszają się dzieci i osoby starsze - podkreśla Drożdż.
Sprawa została nagłośniona również wśród innych jednostek. Informacje o zaginionych elementach trafiły do strażaków w regionie.
– Rozesłałem informację do pobliskich jednostek OSP – aż po Strzyżów, Krosno, Dębowiec, Osobnicę, Nowy Żmigród. Może ktoś gdzieś zobaczy i da znać. Ja myślę, że to jest na tyle charakterystyczne, że jeśli ktoś go gdzieś zawiesi, to będzie wiadomo, skąd pochodzi – dodaje prezes OSP Dobrucowa.
Strażacy apelują do mieszkańców o czujność i reagowanie na wszelkie przejawy wandalizmu. Podkreślają, że nie chodzi tylko o zniszczone mienie, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo ludzi.
Każda informacja może pomóc w odnalezieniu skradzionych elementów. Druhowie proszą także o udostępnianie komunikatu, licząc, że dzięki temu uda się dotrzeć do osób, które mogą wiedzieć, co stało się z „ludzikami”.
Red.

