W Jaśle upamiętniono Żołnierzy Wyklętych
W miniony weekend odbyły się uroczystości związane z obchodami Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Przy obelisku poświęconym żołnierzom niezłomnym złożono kwiaty i wieńce, co poprzedziła msza święta w Kościele Farnym.


---------- Fot. ZHP Hufiec Jasło im. Rodziny Madejewskich
Honorową kompanię wystawiła Jednostka Strzelecka 2091, a także harcerze z Komendy Hufca ZHP w Jaśle, którymi dowodził harcmistrz Wiesław Hap. Uroczystości rozpoczęły się od warty honorowej, podniesienia flagi i odśpiewania hymnu. Następnie odczytano Apel Pamięci i złożono kwiaty.



---------- Fot. ZHP Hufiec Jasło im. Rodziny Madejewskich
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz, służb, instytucji, organizacji społecznych oraz mieszkańcy. Wśród gości znaleźli się m.in. europoseł dr Bogdan Rzońca, przedstawiciel wojewody, radni i lokalni samorządowcy.

---------- Fot. ZHP Hufiec Jasło im. Rodziny Madejewskich
- Od 14 lat, 1 marca obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - mówił Adam Pawluś, starosta jasielski. Podkreślił konieczność upamiętniania bohaterów podziemia antykomunistycznego, przypominając tragiczne losy więzionych i torturowanych patriotów: - Zabijając swych przeciwników, władze zainstalowane przez Stalina zdeptały również pamięć o nich.
Starosta przywołał postać ks. Floriana Zająca, który bronił parafian, ratował Żydów i organizował tajne nauczanie. Za działalność patriotyczną został aresztowany i brutalnie przesłuchiwany:
— Prokurator domagał się kary śmierci. Ostatecznie ks. Florian Zając został skazany na dożywocie, które później zamieniono na 10 lat więzienia — przypomniał starosta.
Oddano także hołd lokalnym bohaterom, w tym Władysławowi Rosołowi, Józefowi Pięcie, Wojciechowi Najbarowi i innym żołnierzom niezłomnym. Adam Pawluś podkreślił znaczenie walki Żołnierzy Wyklętych dla wolnej Polski oraz przypomniał cenę, jaką zapłacili za walkę o Ojczyznę.

W dniu dzisiejszym, w I Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle złożono kwiaty i znicze przy tablicy upamiętniającej Adama Lazarowicza, absolwenta miejscowego gimnazjum, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej. Jako żołnierz Armii Krajowej został zamordowany przez Urząd Bezpieczeństwa 1 marca 1951 r.
Kazimierz Rozenbeiger, prezes zarządu Stowarzyszenia „Solidarni w Jaśle”, przedstawił zgromadzonym historię żołnierza niezłomnego oraz walkę o utrzymanie pamięci o nim wśród społeczności lokalnej. Jak przypomniał Rozenbeiger, 1 marca jest datą ściśle powiązaną z osobą Adama Lazarowicza. Tego dnia w 1951 r., po pokazowym procesie w więzieniu na warszawskim Mokotowie, zostali rozstrzelani przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel. Do dzisiaj nie ustalono miejsca pochówku pomordowanych.
— Symboliczne złożenie znicza pod tablicą pamiątkową jednego z wielkich Polaków, jednego z wielkich jaślan, to hołd dla osób, których niezłomna postawa, za którą niejednokrotnie oddali życie, jest tym, o czym musimy pamiętać — mówił Adam Kostrząb.
AJ

