W Jaśle wygrał Niemiec
14
Niemiec Roger Kluge wygrał drugi etap XX Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Na mecie w Jaśle, jako drugi zjawił się jego rodak Danil Hondo, a po nim dotarł Polak, Dariusz Rudnicki. Natomiast w klasyfikacji generalnej prowadził zwycięzca pierwszego etapu Matthias Friedemann.






Wczoraj kolarze pokonali ponad 115 kilometrów, dziś mają trudniejszą i dłuższą i trasę - ok. 200 km. Międzynarodowy Wyścig Solidarności i Olimpijczyków, obok Toutr de Pologne jest najważniejszym wyścigiem wieloetapowym dla polskich kolarzy. Prestiż sprawia, że od lat startują w nim czołowi zawodnicy światowych rankingów, m.in. Jewgienij Bierzin, Jens Lechmann, Ondrej Sosenka, Dariusz Baranowski czy Piotr Wadecki.


Od wielu lat w Polsce kolarstwo jest jedną z najchętniej uprawianych dyscyplin sportowych. Przyczyniła się do tego rosnąca popularność takich wyścigów jak Tour de France, Giro d’Itallia i Tour de Pologne.
W tegorocznym, 20. Wyścigu kolarze mają do pokonania łącznie 900 km w sześciu etapach. Wczoraj gościli w Jaśle. Peleton przemknął ulicami: Floriańską, Kasprowicza, Jana Pawła II, Rynek, Gołębią, Wałową, Modrzejewskiego, Kazimierza Wielkiego, Kościuszki, Kołłątaja, 3 Maja, Dworcową, Kościuszki, Rejtana, Floriańską, Rynek, Gołębią, Wałową, Modrzejewskiego i finiszował na Rynku. A tam odbyło się wręczenie medali i pucharów zwycięzcom.

Meta Wyścigu od wielu lat organizowana była w Krośnie. Jaślanie pamiętają jednak te czasy, kiedy to nasze miasto gościło kolarzy. Jest szansa, że nasi włodarze powrócą do tego zwyczaju sprzed lat. - W ubiegłym roku spotkaliśmy się w Jaśle na lotnej premii i pani burmistrz zapytała dlaczego ten wyścig od wielu lat gości w Krośnie, a nie w Jaśle. Kiedy to usłyszałem, to uznaliśmy, że 20. jubileuszowy Wyścig pojedzie przez Jasło i będzie jednym z miast etapowych. W Jaśle już bywał, ale ostatnimi laty meta była w Krośnie. W tym roku w Jaśle organizacyjnie wyszło super i myślę, że możemy się tylko spodziewać, że częściej Wyścig będzie gościł w Jaśle – mówił po Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność” w Krośnie.

Dyrektor jubileuszowego Wyścigu podsumował drugi etap, mówiąc - Cieszę się, że do Jasła dojechało ponad 100 kolarzy. Mam nadzieję, że jutro góry rozstrzygną kto zostanie zwycięzcą naszego Wyścigu. Od wielu lat marzyłem, żeby puścić peleton przez góry bieszczadzkie, te, które są przepiękne, ale tak naprawdę weryfikują jakość kolarzy. Cieszę, że mogliśmy ten wyścig zorganizować, dlatego, że sport jest pierwszą ofiarą kryzysu. Aby taki wyścig zorganizować potrzeba ok. 1 mln zł – mówił tuż po Wyścigu, Waldemar Krenc, dyrektor przewodniczący komitetu organizacyjnego.
Katarzyna Pacwa-Wilk






Wczoraj kolarze pokonali ponad 115 kilometrów, dziś mają trudniejszą i dłuższą i trasę - ok. 200 km. Międzynarodowy Wyścig Solidarności i Olimpijczyków, obok Toutr de Pologne jest najważniejszym wyścigiem wieloetapowym dla polskich kolarzy. Prestiż sprawia, że od lat startują w nim czołowi zawodnicy światowych rankingów, m.in. Jewgienij Bierzin, Jens Lechmann, Ondrej Sosenka, Dariusz Baranowski czy Piotr Wadecki.


Od wielu lat w Polsce kolarstwo jest jedną z najchętniej uprawianych dyscyplin sportowych. Przyczyniła się do tego rosnąca popularność takich wyścigów jak Tour de France, Giro d’Itallia i Tour de Pologne.
W tegorocznym, 20. Wyścigu kolarze mają do pokonania łącznie 900 km w sześciu etapach. Wczoraj gościli w Jaśle. Peleton przemknął ulicami: Floriańską, Kasprowicza, Jana Pawła II, Rynek, Gołębią, Wałową, Modrzejewskiego, Kazimierza Wielkiego, Kościuszki, Kołłątaja, 3 Maja, Dworcową, Kościuszki, Rejtana, Floriańską, Rynek, Gołębią, Wałową, Modrzejewskiego i finiszował na Rynku. A tam odbyło się wręczenie medali i pucharów zwycięzcom.

Meta Wyścigu od wielu lat organizowana była w Krośnie. Jaślanie pamiętają jednak te czasy, kiedy to nasze miasto gościło kolarzy. Jest szansa, że nasi włodarze powrócą do tego zwyczaju sprzed lat. - W ubiegłym roku spotkaliśmy się w Jaśle na lotnej premii i pani burmistrz zapytała dlaczego ten wyścig od wielu lat gości w Krośnie, a nie w Jaśle. Kiedy to usłyszałem, to uznaliśmy, że 20. jubileuszowy Wyścig pojedzie przez Jasło i będzie jednym z miast etapowych. W Jaśle już bywał, ale ostatnimi laty meta była w Krośnie. W tym roku w Jaśle organizacyjnie wyszło super i myślę, że możemy się tylko spodziewać, że częściej Wyścig będzie gościł w Jaśle – mówił po Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność” w Krośnie.

Dyrektor jubileuszowego Wyścigu podsumował drugi etap, mówiąc - Cieszę się, że do Jasła dojechało ponad 100 kolarzy. Mam nadzieję, że jutro góry rozstrzygną kto zostanie zwycięzcą naszego Wyścigu. Od wielu lat marzyłem, żeby puścić peleton przez góry bieszczadzkie, te, które są przepiękne, ale tak naprawdę weryfikują jakość kolarzy. Cieszę, że mogliśmy ten wyścig zorganizować, dlatego, że sport jest pierwszą ofiarą kryzysu. Aby taki wyścig zorganizować potrzeba ok. 1 mln zł – mówił tuż po Wyścigu, Waldemar Krenc, dyrektor przewodniczący komitetu organizacyjnego.
Katarzyna Pacwa-Wilk
