W przyszłym roku zjemy drożej!
Już niedługo za 2 zł kupimy znacznie mniej żywności, niż w tym. Kto odkroi sobie piętkę, a kto całą pajdę z naszego bochenka?![]()
W tym roku w sklepie koło naszej redakcji 0,7 - kg bochenek najtańszego chleba kosztuje 2 zł. Ile żywności kupimy w przyszłym roku za to samo 2 zł?![]()
Największy wpływ na ceny żywności może mieć uwolnienie cen energii elektrycznej - jeśli nastąpi. Nowy prezes Urzędu Regulacji Energetyki zapowiedział wprawdzie, że zablokuje planowane podwyżki, ale nie wiadomo, jak zareaguje na to Unia Europejska, która twardo rekomenduje liberalizację rynku energii. Jeśli rząd ugnie się pod presją UE, prąd może podrożeć o ok. 7 proc. dla gospodarstw domowych i grubo ponad 10 proc. dla firm. Jeśli zaś podrożeje prąd dla firm, żywność podrożeje o ok. 3 proc. Czyli za 2 zł kupimy o 2 dag chleba mniej niż dziś. Wzrośnie też cena gazu o ok. 7 proc. i węgla, o minimum 10 proc. Dodatkowo, aby zahamować odpływ pracowników za granicę, trzeba będzie podnieść płace w branży spożywczej o średnio 5 proc. Siła nabywcza naszej dwuzłotówki spadnie znacznie.![]()
Ale to nie wszystko. O 4 pkt proc. wzrośnie podatek VAT (z 3 do 7 proc.) na część żywności. Zsumowanie wszystkich podwyżek da ok. 10-procentowy wzrost ceny bochenka chleba lub konserwy, nie licząc droższej mąki na przednówku i ciągle drożejącego transportu.![]()
Zjemy też drożej ''na mieście'', bo wzrośnie także VAT na usługi gastronomiczne - z 7 do 22 proc. Przełoży się to na cenę pizzy czy piwa w barze. Mała pizza podrożeje o ok. 1 zł, duża nawet o 2 zł.![]()
Wzrost cen oznacza skok inflacji. Rada Polityki Pieniężnej podniesie w takim wypadku stopy procentowe, które spowodują podrożenie kredytów złotowych, w tym dla firm, nawet o 2 proc.![]()
Czy coś potanieje? Tylko towary z importu, bo spadną kursy dolara i euro. Wzrost płacy minimalnej od stycznia (o 20,3 proc.) też nie zrekompensuje podwyżek cen, bo płacę taką otrzymuje stosunkowo niewiele osób.![]()
![]()
MIROSŁAW BRZEZIŃSKI
Super Nowości z dnia 23_11_2007
