Wandale grasują na osiedlu Gądki
Na osiedlu Gądki w ostatnich tygodniach doszło do kilku aktów wandalizmu. W nocy z czwartku na piątek wandale zdewastowali wiatę przystankową wypisując na jej ławce wulgaryzmy. Mieszkańcy mają serdecznie dosyć chuliganów i apelują o montaż kamer miejskiego monitoringu.

Gądki są osiedlem domów jednorodzinnych, które przez wielu mieszkańców miasta uważane jest za oazę spokoju. Jaślanie wybierają jego mało ruchliwe ulice jako cel spacerów, czy też przejażdżek rowerowych. Tymczasem, co jakiś czas na Gądkach dochodzi do aktów wandalizmu. Z ostatnim mieszkańcy osiedla mieli do czynienia w nocy z czwartku na piątek (23/24 kwietnia). Kompletnie zdewastowana została wiata przystankowa przy ul. Słonecznej, która służy pasażerom pojazdów Miejskiej Komunikacji Samochodowej od zaledwie dwóch lat. Wandale nanieśli na jej elementy napisy, prawdopodobnie farbą w sprayu. Z relacji mieszkańców wynika, że do zdarzenia mogło dojść około godziny 2. w nocy. W piątek na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, powiadomieni o sprawie.

Wartość wiaty przystankowej stanowiącej w tym przypadku mienie publiczne można szacować na kilka tysięcy złotych. Wystarczy wspomnieć, że koszt zakupu i montażu wiaty przystankowej, która 1 kwietnia bieżącego roku stanęła przy ul. Szkolnej w Jaśle wyniósł 6 tys. zł. Zdaniem mieszkańców Gądek na czele z przewodniczącym Zarządu Osiedla Jasło Gądki Bogdanem Kopciem, koniecznym dla ukrócenia procederu jest zainstalowanie na terenie osiedla w newralgicznych jego częściach kamer miejskiego monitoringu. Problem został już zasygnalizowany komendantowi Straży Miejskiej w Jaśle.

Wandale za cel biorą sobie także własność prywatną. Końcem marca nieznany sprawca w pobliżu skrzyżowania ul. Słonecznej z ul. Gądki dokonał uszkodzenia linii światłowodowej należącej do firmy będącej lokalnym dostawcą usług telekomunikacyjnych. Co ciekawe, nie była to pierwsza tego typu sytuacja. 20 października 2019 r. do Komendy Powiatowej Policji w Jaśle wpłynęło zawiadomienie o tym, że dzień wcześniej uszkodzona została linia światłowodowa na ul. Gądki. Wówczas wszczęto dochodzenie, które w grudniu zostało umorzone ze względu na niewykrycie sprawcy. Wygląda na to, że sprawca zniszczeń, które szacować można na kilka tysięcy złotych za nic ma przepisy prawa, które za zniszczenie, uszkodzenie lub uczynienie niezdatnym do użytku elementu wchodzącego w skład sieci telekomunikacyjnej powodując przez to zakłócenie działania całości lub części sieci albo linii, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (art. 254a Kodeksu karnego). Firma kilka tygodni temu zmieniła przebieg linii licząc na to, że jej kłopoty z wandalem na dobre się skończą.
To jednak nie wszystko. Zaledwie kilka dni później przy jednej z prywatnych posesji doszczętnie spłonęła przyczepka kempingowa. Podpalacz bądź też podpalacze działali pod osłoną nocy, przez co domownicy dopiero rano zorientowali się, że doszło do pożaru.

MD

