Ważą się losy szkoły w Nowym Żmigrodzie
W połowie stycznia nowy zarząd podejmie decyzję w sprawie utrzymania Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Żmigrodzie. Jeżeli nie znajdzie się nikt chętny do prowadzenia szkoły, władze powiatu najprawdopodobniej będą wnioskować o jej likwidację.
Tydzień temu odwołano zarząd powiatu, na czele którego stał wówczas starosta Franciszek Miśkowicz. Komisja Rewizyjna podczas kontroli zarzuciła ówczesnemu włodarzowi powiatu m. in. niegospodarność środkami publicznymi. Dotyczy to w szczególności utrzymania liceum w Nowym Żmigrodzie i wyrażenie zgody na utworzenie dwóch oddziałów do klas pierwszych, pomimo małego zainteresowania uczniów. Kolejnym zarzutem było zatrudnienie emerytowanej nauczycielki, przez co utworzono dodatkowy etat oraz zwiększono wydatki na wynagrodzenie w wysokości około 60 tysięcy złotych.
Komisja Rewizyjna zwróciła uwagę także na dopłaty do utrzymania szkoły powyżej należnej subwencji oświatowej dla tej placówki oraz brak podjęcia jakichkolwiek decyzji, co do dalszego funkcjonowania liceum – ewentualnie wyboru wariantu jej likwidacji.

Postanowiliśmy zapytać nowe władze powiatu o dalsze kroki w tej sprawie. Czy zamierzają likwidować LO w Nowym Żmigrodzie? - Tego nie wiem. Podjęliśmy decyzję, żeby na najbliższym zarządzie zaprosić wójta gminy Nowy Żmigród i rozmawiać o tym problemie. Zaplanowane jest również spotkanie z jednym ze stowarzyszeń z powiat jasielskiego zainteresowanym placówką. Chcą zapoznać się z sytuacją finansową szkoły. Będziemy szukać możliwości przekazania jej do prowadzenia w pierwszym rzędzie. Jeżeli to nie wyjdzie, staniemy przed problemem, czy wnioskować o likwidację LO w Nowym Żmigrodzie – wyjaśniał Tadeusz Górczyk, wicestarosta powiatu jasielskiego.
W przyszłym tygodniu zarząd będzie prowadził rozmowy zarówno z wójtem Grzegorzem Barą, jak też z przedstawicielami stowarzyszenia. Wicestarosta widzi szansę utrzymania liceum przez gminę, gdyby wójt zgodził się ją włączyć do sieci szkół gminnych. Jak się dowiedzieliśmy – włodarz gminy sceptycznie podchodzi do tej kwestii. - Jeżeli nikogo nie znajdziemy do prowadzenia szkoły w Nowym Żmigrodzie to stajemy przed problemem jej rozwiązania – dodaje T. Górczyk.

Władze powiatu nie mają dużo czasu na podjęcie decyzji. W najbliższych tygodniach sprawa powinna się rozwiązać. W przypadku likwidacji szkoły wszystko wskazuje na to, że jej uczniowie zostaliby przyjęci do Liceum Ogólnokształcącego nr 2 w Jaśle.
W związku z tym, iż została poruszona sprawa zatrudnienia emerytowanego nauczyciela do szkoły w Nowym Żmigrodzie, skontaktowaliśmy się z dyrektor placówki o ustosunkowanie się do tych zarzutów, które świadczą o tym, że to z jej winy wzrosły koszty utrzymania liceum.

- Został ogłoszony konkurs, który zgodnie z prawem wygrałam. Nie można go podważyć. Nie ma żadnego przepisu ani w regulaminie ani w rozporządzeniu MEN, który nie pozwoliłby mi na startowanie w konkursie. Jest to niesłuszny zarzut skierowany w moim kierunku – podkreślała Alicja Wiśniewska, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Żmigrodzie. - Zainteresowanie szkołą było bardzo duże, mieliśmy świetną bazę. W momencie zlikwidowania zespołu szkół pojawiła się niepewność wśród społeczeństwa. Dużo mówiło się o likwidacji placówki, o wysokich kosztach utrzymania i to przyczyniło się do małego zainteresowania szkołą – dodaje.
Do sprawy wrócimy.
Więcej na ten temat:
<<Niepewna przyszłość liceum w Nowym Żmigrodzie>>
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
