Wciąż pełni wigoru!
Polskie Związki Emerytów, Rencistów i Inwalidów działają od ponad 70 lat. Seniorzy próbując zerwać nudą i samotnością integrują się w ramach związku. -Nie lubię samotności. Póki jest zdrowie i siła, to trzeba działać – podkreśla Katarzyna Nowakowska, która od 30 lat angażuje się w działalność PZERiI w Jaśle.

Początki związków zrzeszających emerytów, rencistów i inwalidów sięgają lat międzywojennych. W tym czasie najprężniej działał Związek Inwalidów Wojennych. Po II wojnie światowej w kwietniu 1946 r. powstał Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów.
Na terenie Jasielszczyzny powołano zaś powiatowe Koło Związku Emerytów Państwowych i Samorządowych w Jaśle, którego prezesem został Franciszek Truka. Pierwsze lata działalności skupiały się na pomocy rzeczowej i żywnościowej dla rodzin będących w trudnej sytuacji życiowej po wojnie. Rola związku z czasem zmieniła się. Seniorzy, którzy należą do tej organizacji są jak jedna wielka rodzina, która obecnie poprzez liczne spotkania, wycieczki oraz inne rozrywki zapomina o codziennych troskach i chorobach.

Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Jaśle zrzesza 200 osób. W ramach tej działalności prowadzony jest Klub Seniora, który powstał w maju 1971 r. Od początku klub słynął z przedsięwzięć, które wypełniały wolny czas jego członkom. Grali w karty, szachy i warcaby. Organizowali spotkania z ciekawymi ludźmi, zabawy taneczne, czy wycieczki. Członkowie klubu recytowali wiersze, a także odgrywali skecze. Ponadto powstał dyskusyjny klub filmowy, kapela ludowa i zespół chóralny. W planach mieli również stworzenie teatrzyku kukiełkowego. Klubowicze rozwijali czytelnictwo prasy i książki.

Fot: Prywatne archiwum, Dzień Kobiet 2016 r.
Do dziś dnia seniorzy organizują wspólne wycieczki m.in. do Oświęcimia, Wadowic, w Bieszczady, świętują Dzień Matki, ojca, babci, seniora, Andrzejki, Sylwestra i inne imprezy okolicznościowe. Grają w szachy oraz brydża współpracując z Klubem Sportu i Rekreacji Osób Niewidomych i Słabowidzących Podkarpacie w Przemyślu. - Założyliśmy nawet trzyosobowy kabaret. Skąd wziął się pomysł? Kiedy pracowałam w przedszkolu to robiłam z dziećmi teatrzyki. Bardzo to lubię, dlatego postanowiłam założyć kabaret w naszym klubie. Zadebiutowałyśmy już na biesiadzie w Rogach, w których bardzo spodobaliśmy się. Otrzymałyśmy kolejne zaproszenie na występ do Mszany - mówi zadowolona Maria Tyrpak, skarbnik ZERiI w Jaśle.

Fot: Prywatne archiwum, Rogi 2016 r.
Prezesem związku od trzech lat jest Marian Biernacki. Razem z Marią Tyrpak liczą na to, że do ich grona przyłączą się nowe osoby – seniorzy borykający się z samotnością, szukający zajęcia. Wielu członków jest związanych z PZERiI w Jaśle od 30 lat i nie wyobraża sobie, aby kiedykolwiek mógł zakończyć swoją działalność. - Zarząd bardzo dobrze pracuje, jest kreatywny, organizuje wiele cennych inicjatyw integrujących nasze środowisko, wysłuchuje naszych trosk. Ja nie lubię samotności. Póki jest zdrowie i siła, to trzeba działać – podkreśla Katarzyna Nowakowska.
Członkowie związku oprócz integracji, udziału w organizowanych przedsięwzięciach kulturalnych, artystycznych, sportowych i turystycznych otrzymują zaświadczenia upoważniające do ulgowych przejazdów kolejowych (37% zniżki).
Zarząd Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Jaśle ma siedzibę przy ul. Józefa Modrzejewskiego 12. Dyżury pełnią we wtorki i piątki do 9.00-12.00. Spotkania klubowe odbywają się w kamienicy przy ul. Staszica 12.
id

