Weekend cudów
Szlachetna Paczka znów łączy ludzi o wielkich sercach. W rejonie Jasło pomoc dotarła do 56 domów. Były łzy, ogromne wzruszenie oraz nieograniczone pokłady pozytywnej energii.

Szlachetna Paczka jest akcją, której nadrzędnym celem jest niesienie pomocy osobom znajdującym się w potrzebie. Jak podkreśla ksiądz Jacek Stryczek, pomysłodawca Szlachetnej Paczki oraz wszystkie osoby zaangażowane w organizację przedsięwzięcia, nie jest to jednak pomoc bezmyślna. Chodzi w niej przede wszystkim o to, aby zmieniać historię życia ludzi potrzebujących. Paczka nie pomaga biedzie roszczeniowej, zmienia mentalność osób korzystających z pomocy uświadamiając im, że trzeba wziąć wędkę, podjąć wysiłek w dążeniu do osiągnięcia celów. Misją Szlachetnej Paczki jest wreszcie służenie ludziom w ich rozwoju: ubogim, darczyńcom oraz wolontariuszom.
Wielu potrzebuje pomocy
„Skrajna bieda to nie metafora” – to zdanie przeczytamy odwiedzając stronę internetową Szlachetnej Paczki. W Polsce jest wiele domów, których mieszkańcy, rodziny bądź osoby samotne ledwo wiążą przysłowiowy koniec z końcem. Jasło i okolice nie są wyjątkiem. Biedzie często towarzyszą osobiste tragedie ludzi. Choroba czy też nieszczęśliwy wypadek mogą diametralnie zmienić życie człowieka.

W tym roku dwudziestu czterech wolontariuszy oraz osoby wspomagające już kilka miesięcy temu odwiedziły sto trzydzieści rodzin zgłoszonych do akcji. Podczas pierwszego spotkania przeprowadzane jest rozeznanie w zakresie sytuacji życiowej, losowej. Wolontariusze poznają również historię rodzin. Drugie dotyczy konkretnych potrzeb, które staramy się wraz z darczyńcami zaspokajać. – wyjaśnia Karolina Putyło-Buś, lider Rejonu Jasło i okolice Szlachetnej Paczki.
Ostatecznie w rejonie jasło, obejmującym powiat jasielski, do akcji włączonych zostało 56 rodzin. Jak się jednak okazało sztywny kalendarz przygotowań samej akcji będzie trzeba uelastycznić. Po zatwierdzeniu listy rodzin pojawiły się bowiem kolejne zgłoszenia. Rodziny te nie zostaną pozostawione same sobie. Wolontariusze odwiedzą je w ramach „paczki przygody”.
Od żywności po… cyrkularkę
Potrzeby osób i rodzin zakwalifikowanych do Szlachetnej Paczki są przeróżne, poczynając od żywności i środków czystości na sprzęcie AGD kończąc. W tym roku jedna z rodzin zgłosiła potrzebę wykonania remontu łazienki. Szybko znalazł się darczyńca, który zadeklarował, iż wspomniany remont przeprowadzi od A do Z. Zakupione zostały materiały. Rodzina czeka na rozpoczęcie prac remontowych.
Wśród potrzeb zgłaszanych przez rodziny i ich poszczególnych członków znalazły się zupełnie nieoczekiwane prośby. Jedną z nich była piłka z podpisem Roberta Lewandowskiego. Co ciekawe wolontariuszce rejonu jasło udało się ją zdobyć. Klub Sportowy JKS Czarni 1910 Jasło przekazał klubową koszulkę. Jeszcze w niedzielę w magazynie stała przyozdobiona czerwoną kokardą cyrkularka. O wyjątkowych formach wsparcia mówiła lider rejonu jasło.
Paczka zmienia historię ludzi. Jeden z darczyńców umówił na rozmowę o pracę członka obdarowanej rodziny. Rozmowa oczywiście się odbyła. Wiemy, że zakończyła się ona dla starającego się o pracę jego zatrudnieniem. To fantastyczne, że możemy mieć realny wpływ na zmiany w życiu tych rodzin. – mówiła Karolina Putyło-Buś.
W akcję, rok rocznie włącza się wiele działających na lokalnym rynku firm. Swoją paczkę tradycyjnie przygotował Urząd Miasta w Jaśle oraz Urząd Gminy Jasło. Akcję wsparli również funkcjonariusze Komedy Powiatowej Policji w Jaśle. Paczkę przygotowali studenci Podkarpackiej Szkoły Wyższej w Jaśle. Wielu mieszkańców Jasła i okolic, pomimo, iż oficjalnie nie należeli do grona darczyńców dostarczało do magazynu Szlachetnej Paczki np. środki czystości, żywność i inne. Rzeczy te wolontariusze dołączali do przygotowywanych paczek.

źródło: www.facebook.com/SzlachetnaPaczkaJaslo/

Nie wszyscy z darczyńców potraktowali swoją rolę poważnie. Niestety trzech z nich nie dostarczyło paczek do magazynu, który tak jak w poprzednim roku mieścił się przy ul. Świętego Jana z Dukli w Domu Ludowym. Wolontariusze stanęli jednak na wysokości zadania kompletując paczki dla rodzin.
Współcześni rycerze
Pracę nie do przecenienia wykonują w czasie trwania weekendu cudów wolontariusze. Można by porównać ich do współczesnych rycerzy, których oręż stanowią pełne poświęcenia serca. Nie straszne im trudności, które napotykają w drodze do rodzin. Padającemu śniegowi, rzęsistym opadom deszczu i niskiej temperaturze powietrza śmieją się w twarz. – Sobotnie warunki atmosferyczne były fatalne. Cały czas sypał śnieg. Było go sporo na drogach głównych, nie mówiąc o bocznych. Przyjechaliśmy z paczką do rodziny, do której domu prowadziła polna droga. Musieliśmy pokonać odległość blisko dwóch kilometrów. Od sąsiada, który mieszka przy głównej drodze pożyczyliśmy parę sanek, na których dostarczyliśmy rodzinie lodówkę. Reakcja domowników wynagrodziła nam jednak trud. - wspomina Paulina Bychawska, wolontariuszka.

źródło: www.facebook.com/SzlachetnaPaczkaJaslo/
Paulina już po raz trzeci bierze udział w akcji. Jak podkreśla Szlachetna Paczka daje jej mnóstwo satysfakcji. Nie ukrywa, że czerwoną koszulkę zakłada na siebie z pobudek egoistycznych, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Największe emocje towarzyszą chwili, w której rodzina otrzymuje paczkę. Jeżeli obecny jest darczyńca potęgują się one jeszcze bardziej. Pojawia się ogromne wzruszenie. Łzy to rzecz zupełnie normalna w takich sytuacjach. Dzieciaki przytulają darczyńcę. To coś pięknego. Udział w akcji to z mojej strony troszkę egoizm. Sądzę, że wielu wolontariuszu odnosi podobne wrażenie. Pomagając innym ludziom, jednocześnie pomagamy samym sobie. Dokonujemy przewartościowania w swoim życiu. – podkreśla Paulina Bychawska.
Szlachetna Paczka, oraz wszystkie osoby zaangażowane w jej organizację tworzą sprawnie działający mechanizm. Dla wolontariuszy oraz darczyńców akcja to jednak coś więcej niż tylko ciężka praca związana z przygotowaniem paczek i ich fizycznym dostarczeniem do rodzin będących w potrzebie. Ta machina ma duszę. Tutaj rodzą się przyjaźnie. Szlachetna Paczka jest doskonałym przykładem na to, jak idea może łączyć, a nie dzielić ludzi.
MD

