Wideorejestrator po kolizji – kiedy nagranie pomaga i jak zadbać o jego wartość dowodową?
Kolizja drogowa wiąże się ze stresem oraz koniecznością szybkiego ustalenia przebiegu zdarzenia. Kamera samochodowa rejestruje wówczas sytuację na jezdni z wielką dokładnością. Warto wiedzieć, w jakich okolicznościach zapis wideo rzeczywiście chroni interesy kierowcy oraz jak zachować jego moc dowodową. Samo posiadanie nagrania z wypadku nie oznacza bowiem automatycznego rozstrzygnięcia sprawy przez policję czy towarzystwo ubezpieczeniowe.

W jakich sytuacjach nagranie z kamery może wesprzeć kierowcę?
Urządzenie zamontowane za przednią szybą przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy uczestnicy zdarzenia przedstawiają sprzeczne wersje. Typowym przykładem bywa wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, kiedy sprawca twierdzi, że wjechał na zielonym świetle. Zapis z kamery ułatwia też ocenę sytuacji przy nagłym zajechaniu drogi, niesygnalizowanej zmianie pasa ruchu czy podczas stłuczki parkingowej. Właściwy dobór wideorejestratora wpływa bezpośrednio na czytelność tablic rejestracyjnych oraz ostrość nocnych ujęć. Pamiętaj przy tym, że film stanowi wyłącznie jeden z elementów materiału dowodowego, a policja lub likwidator szkody oceniają całokształt okoliczności.
Jak odpowiednio zabezpieczyć plik wideo przed przypadkową utratą?
Po zderzeniu musisz zareagować szybko, aby oprogramowanie kamery nie nadpisało nagrania w pętli. Pierwszym krokiem powinno być wyjęcie karty pamięci z urządzenia lub zablokowanie konkretnego pliku w pamięci sprzętu. Duże znaczenie ma prawidłowo ustawiona data i godzina zdarzenia, ponieważ rozbieżność w parametrach czasowych wzbudza wątpliwości likwidatora.
Aby właściwie zadbać o wartość dowodową zebranego materiału, wykonaj następujące czynności:
-
Zabezpiecz oryginalny nośnik – nie edytuj nagrania ani nie zmieniaj nazwy pliku.
-
Stwórz cyfrową kopię zapasową – przenieś plik na dysk zewnętrzny lub na dysk sieciowy.
-
Sprawdź widoczność detali – upewnij się, że widać tablice rejestracyjne oraz oznakowanie drogi.
Tak zachowany, nienaruszony plik źródłowy możesz bez obaw przedstawić przybyłym na miejsce funkcjonariuszom policji.

Jak zgłosić szkodę komunikacyjną do ubezpieczyciela z materiałem dowodowym?
Gdy dysponujesz zabezpieczonym nagraniem, możesz przystąpić do formalności związanych z likwidacją szkody. Jako źródło wiedzy o procedurze warto wykorzystać oficjalne porady firmy Warta, z których dowiesz się, jak zgłosić zdarzenie przez formularz online lub telefonicznie pod numerem 502-308-308. Poza przesłaniem pliku wideo ubezpieczyciel wymaga oświadczenia sprawcy, zdjęć licznika z przebiegiem, fotografii numeru VIN oraz czterech ujęć pojazdu z każdego narożnika.
Jeżeli posiadasz OC Warty, możesz skorzystać z systemu Bezpośredniej Likwidacji Szkody (BLS), dzięki któremu sprawę poprowadzi Twój ubezpieczyciel. Jeśli planujesz zakup polisy, internetowe wyliczenie ceny ochrony samochodu w Warcie pozwala szybko sprawdzić wysokość składki dla Twojego auta.
Dlaczego publikacja nagrania w sieci to ryzykowny pomysł?
Część kierowców pod wpływem emocji rozważa udostępnienie filmu z kolizji na portalach społecznościowych, aby wskazać winnego. Trzeba jednak wyraźnie odróżnić przekazanie nagrania uprawnionym organom od jego publicznego rozpowszechniania. Publikacja wizerunku innego kierowcy bądź widocznych tablic rejestracyjnych bez zgody może naruszać przepisy o ochronie danych osobowych oraz dobra osobiste. Takie działanie bywa podstawą do roszczeń cywilnoprawnych ze strony nagranej osoby. Właściwą drogą pozostaje przekazanie pliku wideo policji, sądowi lub towarzystwu ubezpieczeniowemu prowadzącemu sprawę.
Artykuł sponsorowany

