Woda rzeźbi swoje koryto
Rzeka Wisłoka znowu zbliżyła się do dzikiego wysypiska. Dwa lata temu wykonane zostały prace, które odsunęły rzekę od wysypiska. Jednak zostały one zniszczone.

W 2006 roku na przełomie lipca i sierpnia Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej wykonał prace udrożnieniowe polegające na odsunięciu nurtu rzeki Wisłoki w Niegłowicach od odsłoniętego w czasie wezbrań wysypiska odpadów zlokalizowanego na lewym brzegu rzeki i odsunięciu rzeki Wisłoki do starego koryta. Wisłoka została odsunięta od wysypiska o
Rzeka podmywa brzeg
Niestety wykonane prace zostały zniszczone. - Rzeka powróciła do takiego biegu jak przed dwoma laty, przeniosła żwirowy odsyp na drugi brzeg – po stronie Żółkowa. Po ostatnich większych opadach deszczu rzeka podmywa brzeg i zbliża się znowu do dzikiego wysypiska. A
RZGW nie ma środków
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie wyjaśnia, że ewentualne wykonanie prac związanych z zabezpieczeniem brzegów koryta na wody średnie wymaga pozyskania przez RZGW środków finansowych na ten cel i nie uchroni terenów przyległych przed dalszym zalewaniem. – Nie dysponujemy środkami finansowymi, które moglibyśmy przeznaczyć na wykonanie czy też dofinansowanie robót zabezpieczających brzeg rzeki Wisłoki w miejscowości Niegłowice w bieżącym roku. Ponadto zabezpieczenie tych terenów przed zalewaniem winno być przedmiotem odrębnych działań podejmowanych przez władze samorządowe – wyjaśnia Tomasz Sądag, zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.
6 sierpnia br. została przeprowadzona wizja w terenie. Zarząd RZGW informuje, że od czasu wykonania w 2006 roku prac udrożnieniowych nie zaszły w terenie istotne zmiany, które zagrażałyby budynkom mieszkalnym czy infrastrukturze technicznej. Ponadto zarząd RZGW zaznacza, że na dzień dzisiejszy wystarczającym byłoby przemieszczenie materiału żwirowego zalegającego na prawym brzegu Wisłoki w kierunku brzegu wklęsłego, na którym znajduje się wysypisko odpadów. Koszt prac wyniósłby około 100 tys. zł. Jednak wykonanie tych prac jest niemożliwe ze względu na brak środków finansowych.(...)
/mm/ Więcej w Nowym Podkarpaciu

