Woda zabrała 9-letniego Krzysia
„Przedwczoraj 9-letni Krzysiu stracił życie w dwumetrowej głębokości, betonowym zbiorniku przeciwpożarowym. Policja bada okoliczności tego zdarzenia. Krzysiu, którym opiekowała się babcia, około godziny czternastej wyszedł z domu. Miał iść do starego budynku gospodarczego. Długo nie wracał. Zaniepokojona babcia i 11-letnia siostra zaczęły go szukać. Po powrocie z pracy, dołączyła do nich matka chłopca. - Ktoś przypomniał sobie, że widział Krzysia idącego z reklamówką w kierunku stawów i zbiornika przeciwpożarowego - mówi jeden z mieszkańców Łajsc.” – czytamy w dzisiejszym wydaniu Super Nowości.
Rodzina chłopca po kilku godzinach bezskutecznych poszukiwań postanowiła zawiadomić policję. Przybyły również jednostki straży pożarnych. Chłopca szukało łącznie ponad siedemdziesiąt osób. Na powierzchni zbiornika przeciwpożarowego, w kierunku którego udał się chłopiec zauważono reklamówkę, z którą wdziano chłopca. Jak powiedział dla Super Nowości Wacław Pasterczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle: „Gdy strażacy wypompowali metr wody, zauważyli zwłoki dziecka.”
Ciało chłopca wydobyto i zabezpieczono w prosektorium. Nie wiadomo jak doszło do takiej tragedii. Jest wiele przypuszczeń i ogromna, wręcz nie do opisania rozpacz rodziny małego Krzysia. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytania: dlaczego chłopiec znalazł się nad oddalonym o parę kilometrów od domu zbiornikiem, jak udało mu się tam wejść, skoro Kazimierz Mika, z-ca wójta gminy Tarnowiec twierdzi, że zbiornik był odpowiednio zabezpieczony, ogrodzony siatką, z zamknięta na kłódkę bramką…
jnn
Więcej w dzisiejszym wydaniu Super Nowości

