Wykańczają nas rosnące odsetki
„Prawie milion osób może wkrótce zbankrutować. To klienci banków, którzy wzięli kredyty hipoteczne w złotówkach i teraz cierpią z powodu rosnącego oprocentowania. Dla nich każda podwyżka stóp procentowych to kilkadziesiąt, a czasami nawet kilkaset złotych mniej w portfelu. Już 1,5 miliona Polaków jest w rejestrze nierzetelnych dłużników. A będzie ich jeszcze więcej. Może do nich dołączyć spora grupa osób, która wzięła kredyty hipoteczne w złotówkach.” – podaje dzisiejsze wydanie DZIENNIKA.
Z wykonanych obliczeń wynika, że w ciągu roku oprocentowanie przeciętnego kredytu hipotecznego w złotych wzrosło z 5,25 do 7,05 procent. Nie ma zatem powodów do radości przeciętny Kowalski, ponieważ jeśli pożyczył on na własne mieszkanie około 300 tysięcy złotych, musi płacić miesięcznie już 2 tysiące złotych raty - a rok temu płacił 1650 złotych. Jak nietrudno zauważyć jest to wzrost aż o ponad jedną piątą!
Prognozy ekonomistów mówią, że w tym roku raty jeszcze podskoczą. Co prawda mniej niż w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ale mimo wszystko fakt pozostaje faktem. Rozwiązanie z sytuacji nie jest przewalutowanie kredytów, na przykład na dolarowe, ponieważ jeśli Ameryka upora się z kryzysem, ci, którzy to zrobią, wpadną w kolejną pułapkę finansową.
„Według bankowców, 3-4 procent kredytów nie jest obsługiwanych w terminie, a nawet 10 procent osób przewiduje, że w przyszłości będzie miało kłopoty ze spłatą rat. To mniej więcej 800-900 tysięcy osób.” – czytamy w DZIENNKU.
jnn
Więcej: DZIENNIK z dnia 7 kwietnia 2008

