Wypadek w Czeluśnicy – sprawdzamy informacje czytelników
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o wypadku, do którego doszło 15 września w Czeluśnicy około godziny 20-tej. (CZYTAJ).
Z informacji przekazanych przez jasielską policję wynika, że przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie nadmierna prędkość 24-letniego mężczyzny, kierującego Volksvagenem Golfem, który jechał w kierunku Czeluśnicy. Na jednym z zakrętów w Tarnowcu, prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym Renault Clio.
W wypadku ranna została kierująca Renault, 44-letnia mieszkanka gminy Tarnowiec, która ze stłuczeniem klatki piersiowej i skręceniem kręgosłupa trafiła do szpitala. Natomiast 24-latek doznał ogólnych potłuczeń. Badania wykazały, że uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Po tym zdarzeniu nasza redakcja otrzymała od jednego z czytelników maila, w którym przekonuje nas, że w tym zdarzenie jest dużo niejasności. - Krążą pogłoski, że golfem jednak nie jechał sam kierowca, a więcej osób, które uciekły. Rzekomo znaleziono też w samochodzie narkotyki. Wszyscy o tym mówią, ale nikt żadnej informacji nie ma więc niewiadomo czy to plotka czy prawda – pisze czytelnik.

Sprawdziliśmy te informacje. Łukasz Gliwa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle przekonuje, że - W trakcie oględzin obydwu pojazdów nie znaleziono narkotyków, nie stwierdzono też obecności innych osób poza kierującymi. A okoliczności wypadku będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania – mówi nam Gliwa.
(kp)
