Wysokie zwycięstwo Czarnych Jasło w sparingu z Partyzantem Targowiska
Czarni Jasło kontynuują przygotowania do rundy wiosennej. W dzisiejszym springu, pewnie rozprawili się z Partyzantem Targowiska. W meczu, rozgrywanym na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Śniadeckich, podopieczni Wojciecha Koguta, wygrali z gośćmi 5:0. Dwa gole dla jasielskiego zespołu zdobył Marcin Krajewski.

Sporo krwi obrońcom Partyzanta, napsuł Marcin Krajewski/fot. Marcin Dziedzic
Gospodarze wybiegli na murawę, w niemal identycznym zestawieniu, jak miało to miejsce we wtorkowym meczu kontrolnym przeciwko LKS-owi Pustków. Dzisiaj zabrakło jednak w wyjściowej jedenastce Macieja Sowy, którego na pozycji prawego obrońcy zastąpił od pierwszej minuty Krzysztof Szydło. Na pozycji lewego pomocnika, opiekun Czarnych, postanowił desygnować do gry Pawła Setlaka, który wtorkowy sparing rozpoczął na ławce rezerwowych.
Zdjęcia ze sparingu znajdziesz w FOTOGALERII
Spotkanie od samego początku toczyło się pod dyktando gospodarzy. Czarni nie zamierzali zostawiać rywalom swobody w rozegraniu piłki, czego konsekwencją było założenie przez jasielską ekipę wysokiego pressingu. Dzięki tak obranej taktyce, wszelkie próby wyprowadzenia przez ”Partyzantów” piłki z własnej połowy, kończyły się na środkowych pomocnikach lub stoperach Czarnych, ustawionych wysoko przed własnym polem karnym. Piłka, po odbiorze, natychmiast dostarczana była do bocznych sektorów boiska, skąd następnie, skrzydłowi i boczni obrońcy, dogrywali ją w obręb szesnastki, poszukując podaniem Marcina Krajewskiego, lub wbiegających z głębi pola pomocników. Na uwagę zasługuje fakt, że w grę defensywną drużyny angażowali się wszyscy zawodnicy, bez wyjątku. Dwukrotnie piłkę spod nóg obrońców Partyzanta zdołał wyłuskać, nie kto inny, jak Krajewski, który w sobotnie popołudnie wykazywał się nieprawdopodobną zadziornością.

Łukasz Stanek, po raz kolejny udowodnił, że potrafi nie tylko bronić dostępu
do bramki swojego zespołu/fot. Marcin Dziedzic
Choć Czarni w pełni przeważali nad gośćmi, to pierwszy celny strzał oddali dopiero w 15. minucie gry. Piłkę w kierunku bramki, po dośrodkowaniu Krzysztofa Szydło, skierował Paweł Setlak. Co więcej, dośrodkowania w wykonaniu Dawida Floriana, nie były tak precyzyjne, jak zdążył do tego przyzwyczaić miejscowych kibiców.
W 34. minucie meczu, strzelecką niemoc Czarnych, przełamał Łukasz Stanek. Defensor gospodarzy przechwycił piłkę w polu karym, po czym precyzyjnym strzałem zdjął pajęczynę w bramce gości. Pierwsze trafianie dla Czarnych było konsekwencją, nie tylko bardzo dobrej gry podopiecznych Wojciecha Koguta, lecz również pasywnej postawy zespołu przyjezdnego w defensywie.
Kolejne gole dla Czarnych, wydawały się tylko kwestią czasu. W 40. Minucie gry, piłkę do siatki z dwóch metrów, wpakował Krajewski. Wcześniej, futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki po technicznym strzale Patryka Fryca. Goście, mieli za złe sędziemu liniowemu, że ten nie podniósł w tej sytuacji chorągiewki. Byli przekonani, że Krajewski znajdował się na pozycji spalonej. Nie minęły dwie minuty, a snajper Czarnych, po raz drugi wpisał się na listę strzelców, popisując się swoim instynktem strzeleckim. Krajewski wykorzystał podanie Fryca, który minąwszy Huberta Niemca, zagrał do niego piłkę, wzdłuż linii bramkowej.
W przerwie meczu, trener Czarnych, zdecydował się na dokonanie kilku roszad w składzie. Na boisku pojawili się: testowany bramkarz, Mateusz Kurdziel, Eryk Piątkowski, Mateusz Majka, Tomasz Pałucki oraz Bartek Rodak. Ostatni z wymienionych zawodników, nie zamierzał czekać zbyt długo, aby udowodnić swoją przydatność dla drużyny. Pięć minut po wznowieniu gry, Rodak wpisał się bowiem na listę strzelców. Choć bramkarz Partyzanta poradził sobie z pierwszy strzałem głową napastnika gospodarzy, do przy dobitce nogą, nie miał już nic do powiedzenia.

Patryk Fryc/fot. Marcin Dziedzic
O ostatecznym wyniku meczu, zdecydowała akcja z 57. minuty gry. Groźnie, na bramkę uderzał Karol Szydło. Bramkarz wybił piłkę na jedenasty metr, gdzie czyhał już na nią Fryc. Ofensywny pomocnik Czarnych nie zwykł marnować tak dogodnych okazji do zdobycia gola. Naciskany przez jednego z rywali, zdołał jednak oddać strzał w kierunku bramki, po którym piłka wtoczyła się do siatki.
JKS Czarni 1910 Jasło: Patryk Szostak (GK) – Krzysztof Szydło, Łukasz Stanek, Wojciech Myśliwiec, Hubert Bracik – Rafał Mastaj, Patryk Fryc, Karol Szydło, Dawid Florian, Paweł Setlak – Marcin Krajewski. Na ławce: Bartek Rodak, testowany bramkarz, Eryk Piątkowski, Mateusz Kurdziel, Mateusz Majka, Tomasz Pałucki.
Partyzant Targowiska: Hubert Niemiec (GK) – Antoni Polański, Kamil Chmielowski, zawodnik testowany, Mateusz Penar – Mateusz Roterman, Jakub Stodolak, Hubert Wilk, Mateusz Krakoś – Konrad Kubal, zawodnik testowany. Na ławce: Bartek Miklaszewski, Krzysztof Sieniawski, Miłosz Kluczek, Mateusz Filar, Krystian Szubrych, Wojciech Haznar.
MD
