Za GPS do więzienia?
54
Już wkrótce wszyscy kierowcy posiadający w swoich samochodach nawigację GPS mogą spodziewać się kontroli dotyczącej legalności posiadanego sprzętu. Każdy kto posiada nawigację musi od teraz posiadać również przy sobie certyfikat potwierdzający jej legalność, gdyż policja zapowiada kontrole na drogach. Kara za posiadanie pirackiej kopii mapy - nawet do pięciu lat więzienia.

Policjanci od pewnego czasu przechodzą odpowiednie szkolenia z zakresu ochrony praw autorskich. Kontrola legalności GPS ma zostać przeprowadzana na terenie całego kraju. W momencie kontroli pojazdu policjant, który nie otrzyma wymaganych dokumentów potwierdzających legalność i wystąpi podejrzenie piractwa, będzie mógł zakwestionować legalność oprogramowania. Sprzęt zostanie odebrany za pokwitowaniem, zabezpieczony i poddany ocenie biegłych.
„Obecnie nie prowadzimy na naszym terenie nadzwyczajnych kontroli z zakresu legalności posiadanego oprogramowania GPS, jednakże podczas rutynowej kontroli pojazdu w momencie wystąpienia podejrzeń o legalność posiadanego sprzętu wraz z oprogramowaniem, policjant może poprosić o okazanie odpowiednich dokumentów. Obawiać natomiast mogą się wszyscy ci, którzy handlują i rozprowadzają nielegalne oprogramowania i sprzęty czerpiąc z tego korzyści finansowe” - mówi Łukasz Gliwa rzecznik prasowy KPP w Jaśle.
Zdania na temat są jak zawsze podzielone. Bo ile ludzi tyle różnych zdań i opinii, jedni się bulwersują inni popierają.
„Ktoś kto zaprojektował i zrobił takie mapy, na nich zarabia, włożył w to mnóstwo kasy i czasu ale co tam.. lepiej ukraść czyjąś własność i cieszyć się, że jest do przodu. Popieram taką akcje niech w końcu dotrze do niektórych, że czasem warto zainwestować żeby mieć a nie tylko wszystko chcieliby za darmo! Niech zapłaci taki jeden z drugim 1000 zł. kary i będzie dobrze. Gdyby wszyscy kupili sprzęt legalny to producenci szybciej zeszli by z cen i większość by miała nawigację.” - mówi Tadeusz, mieszkaniec okolic Jasła.
„Moim zdaniem to śmieszne już i tak noszę przy sobie dowód rejestracyjny, prawo jazdy, ubezpieczenie to już całkiem sporo dokumentów. Teraz jeszcze trzeba będzie nosić ze sobą... no właśnie co? Paragon ze sklepu w którym kupiłem GPS? Czy może wydrukowaną na domowej drukarce licencję która przyszła mi pocztą po zarejestrowaniu GPS-u? Policja zamiast ścigać przestępców zagrażających ludziom ściga tych, którzy zagrażają zagranicznym firmom.” - komentuje nie kryjąc swojego oburzenia 27-letni Paweł z Jasła.
Rynek nielegalnego oprogramowania w naszym kraju kwitnie. Piractwo jest u nas nadal bardzo popularne. Odwiedzając giełdy komputerowe, targowiska, korzystając z popularnych programów służących do wymiany plików, spotykamy się, na co dzień ze zjawiskiem piractwa, którego lista jest bardzo długa. Często nie zdajemy sobie sprawy, iż większa ilość rzeczy została nielegalnie skopiowana, czyli ukradziona wydawcom. Powodem, dla którego kupujemy bardzo często nielegalne wersje jest bardzo wysoka cena ich licencjonowanej wersji.
Jack

Policjanci od pewnego czasu przechodzą odpowiednie szkolenia z zakresu ochrony praw autorskich. Kontrola legalności GPS ma zostać przeprowadzana na terenie całego kraju. W momencie kontroli pojazdu policjant, który nie otrzyma wymaganych dokumentów potwierdzających legalność i wystąpi podejrzenie piractwa, będzie mógł zakwestionować legalność oprogramowania. Sprzęt zostanie odebrany za pokwitowaniem, zabezpieczony i poddany ocenie biegłych.
„Obecnie nie prowadzimy na naszym terenie nadzwyczajnych kontroli z zakresu legalności posiadanego oprogramowania GPS, jednakże podczas rutynowej kontroli pojazdu w momencie wystąpienia podejrzeń o legalność posiadanego sprzętu wraz z oprogramowaniem, policjant może poprosić o okazanie odpowiednich dokumentów. Obawiać natomiast mogą się wszyscy ci, którzy handlują i rozprowadzają nielegalne oprogramowania i sprzęty czerpiąc z tego korzyści finansowe” - mówi Łukasz Gliwa rzecznik prasowy KPP w Jaśle.
Zdania na temat są jak zawsze podzielone. Bo ile ludzi tyle różnych zdań i opinii, jedni się bulwersują inni popierają.
„Ktoś kto zaprojektował i zrobił takie mapy, na nich zarabia, włożył w to mnóstwo kasy i czasu ale co tam.. lepiej ukraść czyjąś własność i cieszyć się, że jest do przodu. Popieram taką akcje niech w końcu dotrze do niektórych, że czasem warto zainwestować żeby mieć a nie tylko wszystko chcieliby za darmo! Niech zapłaci taki jeden z drugim 1000 zł. kary i będzie dobrze. Gdyby wszyscy kupili sprzęt legalny to producenci szybciej zeszli by z cen i większość by miała nawigację.” - mówi Tadeusz, mieszkaniec okolic Jasła.
„Moim zdaniem to śmieszne już i tak noszę przy sobie dowód rejestracyjny, prawo jazdy, ubezpieczenie to już całkiem sporo dokumentów. Teraz jeszcze trzeba będzie nosić ze sobą... no właśnie co? Paragon ze sklepu w którym kupiłem GPS? Czy może wydrukowaną na domowej drukarce licencję która przyszła mi pocztą po zarejestrowaniu GPS-u? Policja zamiast ścigać przestępców zagrażających ludziom ściga tych, którzy zagrażają zagranicznym firmom.” - komentuje nie kryjąc swojego oburzenia 27-letni Paweł z Jasła.
Rynek nielegalnego oprogramowania w naszym kraju kwitnie. Piractwo jest u nas nadal bardzo popularne. Odwiedzając giełdy komputerowe, targowiska, korzystając z popularnych programów służących do wymiany plików, spotykamy się, na co dzień ze zjawiskiem piractwa, którego lista jest bardzo długa. Często nie zdajemy sobie sprawy, iż większa ilość rzeczy została nielegalnie skopiowana, czyli ukradziona wydawcom. Powodem, dla którego kupujemy bardzo często nielegalne wersje jest bardzo wysoka cena ich licencjonowanej wersji.
Jack
