Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Za klapsa do więzienia?

8

 „Chyba każdy, będąc dzieckiem przynajmniej raz dostał klapsa. Bo wybił szybę piłką, bo pobrudził ubranie, bo uderzył młodsze rodzeństwo. Aż 80 procent Polaków uważa, że aby dać dziecku klapsa, nie trzeba do tego wielkiego powodu. Jednak to, co dla jednych jest niegroźnym skarceniem nieposłusznego dziecka, dla innych jest już aktem przemocy, za którym powinny stać poważne konsekwencje. W całej Polsce rozgorzała dyskusja na temat klapsów. Klaps to pozornie nic niezwykłego. Ot, zwykłe klapnięcie w pupę nieposłusznego dziecka. A jednak okazuje się, że nie dla wszystkich jest on tak niewinny. Są tacy, którzy chcą wprowadzenia prawnego zakazu takiego karcenia dzieci.” – czytamy w dzisiejszych Super Nowościach.

 

Jednak skuteczność klapsów bywa jednak różna. Bez względu jednak czy ta metoda wychowawcza odnosi zamierzony skutek,  spora część rodziców traktuje klapsy jako jak najbardziej prawidłową metodę wychowawczą. Jak określiła to autorka artykułu: „Wszystko w myśl zasady: ja też od czasu do czasu dostawałem lanie w tyłek i mi nie zaszkodziło, więc i mojemu dziecku z pewnością nic się nie stanie.”  Jak wiadomo w naszym kraju klaps nigdy nie był traktowany jako coś złego, pod warunkiem, że nie przeradzał się katowanie dziecka.

 

Jednak to, co u nas jest normą - w innych krajach od dawna jest uważane za przemoc. Niemalże w całej Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych obowiązuje przepis zakazujący stosowania kar cielesnych wobec dzieci. W USA i krajach skandynawskich rodzicowi, który uderzy swoje dziecko, grozi nawet kara więzienia. Dziecko lub nastolatek, może bowiem zaskarżyć swojego rodzica.

 

W Polsce niestety nie ma jasno sprecyzowanych przepisów odnośnie kar za przemoc wobec dzieci. Jednak rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska postanowiła rozpocząć batalię przeciwko klapsom.

 

Jak pisze Anna Olech: „Psychologowie mówią zgodnym chórem: bicie nie jest metodą wychowawczą. Uderzając dziecko upokarzamy je i poniżamy wobec osób, które to widzą. Przekazujemy też postawę, która pozwala na przemoc. Poza tym w wielu przypadkach nawet karcenie tym niewinnym klapsem z czasem może się spotęgować i doprowadzić do tragedii. Przykładem mogą być przypadki skatowania maluchów przez rodziców. Powód? Bo nie chciało przestać płakać.”

 

Jednak co stanie się gdy popadniemy z skrajności w skrajność? Co się stanie gdy nasze dziecko będzie mogło zaskarżyć swoich rodziców? Czy nie stanie się tak jak jest obecnie w szkołach, że nauczyciel nie może podnieść głosu na ucznia?

 

 

jnn

Więcej: Super Nowości z dnia 22 lutego 2008
Reklama

Komentarze: 8

Dodaj komentarz Widok:
0
@ George
dnia 26.02.2008, 12:44 · Zgłoś
Świat nie jest tylko czarny i biały.Większość to szarości.Odbijanie się od jednej skrajności do drugiej nie jest rozwiązaniem. Potrzeba nam złotego środka.Nauczyciele boja się dzieci w szkole bo może... Proszę się przejść ulicami miasta wcześnie rano, bywa że wygląda ono jak śmietnik itd. Szukajcie rozwiązań, a nie poklasku. Klaps TAK, bicie NIE. Naszym politykom potrzeba solidnego lania, a nie klapsów.
Odpowiedz
0
@ pietruszka
dnia 26.02.2008, 11:45 · Zgłoś
klaps, a lanie to dwie różne rzeczy, a jeżeli mówimy o wychowaniu - to samo w sobie, już z definicji nie jest bezstresowe...
Odpowiedz
0
@ BENY
dnia 26.02.2008, 09:17 · Zgłoś
Pewnego razu przeczytałem artykuł gdzie jakiś naukowiec prowadził badania na temat [...] dzieci. Co się okazało uznał on że w Polsce dzieci są [...] [...] bo rodzice ich przytulają. Bo w krajach zachodnich takie zachowanie jest niedopuszczalne. Z klapsami jest tak samo. Dawne POLSKIE wychowanie było dobre. Uczyło szacunku i dyscypliny. A to nowe "lepsze" (śmiech mnie bierze) zachodnie wychowanie "bezstresowe" jest nic nie warte. Taka młodzież i dzieci na bazie tego wychowania nie ma za grosz szacunku. I zauważam to choć mam dopiero 22 lata i śmiem twierdzić że jestem jednym z ostatnich roczników gdzie jeszcze wychowanie było dość dobre choć już miało wpływy wychowania zachodniego były widoczne.
Odpowiedz
0
@ matiz
dnia 26.02.2008, 08:36 · Zgłoś
dziecko trzeba nauczyć szacunku do świata ale nie biciem. Biją tylko ludzie bezradni nie mogący poradzić sobie z wychowaniem dzieci.Bite dziecko nas nie szanuje tylko się nas boi .:no:
Odpowiedz
0
@ wiola
dnia 24.02.2008, 22:55 · Zgłoś
mieszkam w usa i jak patrze na niektore amerykanskie dzieci to szok!!!!brakuje im dyscypliny a przede wszystkim szacunku do wlasnych rodzicow i uwazam ze klaps zadnemu dziecku nie zaszkodzi a amerykanskim dzieciom przydal by sie nie raz!!
Odpowiedz
0
@ Czy i jak karać dzieci?
dnia 23.02.2008, 19:20 · Zgłoś
Nie ma wychowania bez nagród i kar.Jak to robić i kiedy, jest największą sztukąwychowawczą.Dlaczego w Polsce i w innych krajach obserwuje się kryzys wychowania?Właśnie dlatego,zewychowawcy nie mają pojęcia o zasadach wychowania.Najlepszym" mistrzem" wychowawcą okazal się Jerzy Owsiak;"Róbta ,co chceta".Dziś zgubnie kladzie sie szczególny nacisk na zdobywanie wiedzy.Po co niewychawanemu człowiekowi wiedza?!!!
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 22.02.2008, 17:34 · Zgłoś
bylem w Szwecji i bija tam male dzieci sam to widzialem
Odpowiedz
0
@ nie popelniajcie bledu Brytyjczykow!
dnia 22.02.2008, 12:17 · Zgłoś
:no:oni rozpuscili bachory i nie moga saobie teraz poradzic!
Bicie a dyscyplina to DWIE ROZNE SPRAWY!

BICIE-NIE

DYSCYPLINA I SZACUNEK-TAK
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.