Zabytkowa lokomotywa wciąż czeka na renowację
Od dnia, w którym zabytkowa lokomotywa TKt48-102 wróciła do Jasła minęły już ponad dwa lata. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, jej stalową konstrukcję bezlitośnie zżera rdza. Dawny blask może odzyskać jedynie po przeprowadzeniu gruntownej renowacji. Jasielski magistrat jest gotów ją wykonać jedynie w przypadku nabycia tytułu prawnego do lokomotywy będącej własnością spółki PKP Cargo S.A. Zainteresowane strony nie potrafią jednak dojść do porozumienia w sprawie kształtu umowy dzierżawy. Na przeszkodzie w osiągnięciu wspólnego stanowiska, co rusz stają kolejne przeszkody natury formalnej.

Zabytkowa lokomotywa TKt48-102 jest de facto pomnikiem, który przypomina mieszkańcom Jasła i okolic o historii kolejnictwa w mieście, położonym na linii dawnej Kolei Transwersalnej. Kultowa „tekatka” będąca własnością spółki PKP Cargo S.A. dumnie prezentuje się na bocznym torze przy ul. Metzgera (naprzeciw dawnego spichlerza). Końcem 2019 r. lokomotywa trafiła do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce, gdzie jej zestaw kołowy został podmieniony z wysłużonym zespołem w parowozie Tkt48-191. Spędziła tam blisko trzy miesiące.

Do Jasła zabytkowy parowóz powrócił w marcu 2020 r. Od tamtej chwili czeka on cierpliwie na renowację. Wcześniej, lokomotywie przywrócono dawny wygląd w 2010 r., kiedy to została odrestaurowana ze środków pozyskanych przez Fundację Era Parowozu, powołaną przez PKP Cargo S.A. Obecnie, zamiast dumnie świadczyć o tradycjach kolejnictwa w Jaśle, niszczeje na oczach mieszkańców miasta i pasażerów pociągów kursujących przez stację kolejową Jasło. Urząd Miasta w Jaśle już wiosną 2020 r. deklarował gotowość do przeprowadzenia renowacji parowozu. Przystąpienie do prac z tym związanych urzędnicy uzależnili jednak od rozstrzygnięcia działań podjętych w zakresie nabycia tytułu prawnego do lokomotywy, zgodnie z wytycznymi przekazanymi przez PKP Cargo S.A. Zakład Południowy. Do dziś jednak, nie udało się zainteresowanym stronom parafować stosownej umowy.

W maju ubiegłego roku, jasielski magistrat informował, że wciąż trwają konsultacje projektu umowy dzierżawy, do którego urzędnicy wnieśli kilka zmian. Spółka, jak się okazało, zaproponowała warunki, co do których Urząd Miasta nie zamierza zaakceptować. Nie chodzi o cenę dzierżawy, która wynosi zaledwie 1 tys. zł netto na rok, lecz zabezpieczenie bankowe lub poręczenie. Zdaniem wiceburmistrz Elwiry Musiałowicz-Czech, PKP Cargo S.A. Zakład Południowy nie zamierza zrezygnować z tego zapisu. Z informacji, jaką przekazała podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej Jasła, kwota ta może oscylować w granicach 90 tys. zł. Tym samym trudno wyrokować, kiedy wreszcie urzędnicy dojdą do porozumienia, aby móc zawrzeć umowę dzierżawy.
MD

