Zabytkowy parowóz wrócił do Jasła
Lokomotywa TKt48-102 wróciła wczoraj na swoje miejsce. Po blisko trzymiesięcznym pobycie w Chabówce znów stanęła na bocznym torze naprzeciw dawnego spichlerza. Jako pomnik w ciągu kilku lat zdążyła na trwałe wpisać się w miejski krajobraz. Wkrótce, dzięki renowacji może odzyskać swój dawny blask.
Zabytkowa „tekatka” będąca własnością spółki PKP Cargo S.A. od blisko dekady prezentowana jest przy ul. Piłsudskiego w Jaśle, naprzeciw byłego spichlerza. Parowóz, ściśle złączony z infrastrukturą kolejową dobitnie przypomina o kolejowej historii Jasła, miasta położonego na linii dawnej Kolei Transwersalnej. W ubiegłym roku zniknął jednak z miejsca, w którym mieszkańcy mogli go obserwować każdego dnia. Lokomotywa trafiła do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce, gdzie jej zestaw kołowy został podmieniony z wysłużonym zespołem w parowozie Tkt48-191. Spędziła tam blisko trzy miesiące. Wczoraj wróciła na swoje miejsce. Na stację Jasło wjechała ciągnięta przez lokomotywę manewrową SM42-742. Tor, na którym ponownie stanęła został użyczony na rzecz Miasta Jasła bezterminowo i bezpłatnie przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Parowozy serii TKt48 produkowały w latach 1950-1957 dwie fabryki: HCP (94 sztuki) i Fablok (115 sztuk). Przeznaczone były do obsługi ruchu podmiejskiego oraz pociągów towarowych. Egzemplarz, który jako pomnik stoi w obrębie jasielskiej stacji kolejowej wyprodukowany został w Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Polsce „Fablok” w Chrzanowie w 1955 r.

Zabytkowa lokomotywa poddana została pracom renowacyjnym w 2010 r. Parowóz odrestaurowano ze środków pozyskanych przez Fundację Era Parowozu, powołaną przez PKP Cargo S.A. Upływ czasu nie pozostał jednak bez wpływu na jego obecną kondycję. Pojazd po upływie niespełna dziesięciu lat wymaga kolejnej renowacji. Decyzję o jej przeprowadzeniu Miasto Jasło uzależnia od rozstrzygnięcia działań podjętych w zakresie nabycia tytułu prawnego do lokomotywy zgodnie z wytycznymi przekazanymi przez PKP Cargo S.A. Zakład Południowy. - Jakiekolwiek decyzje dotyczące dalszego postępowania odnośnie lokomotywy, w tym ewentualnego malowania, będą podejmowane w późniejszym czasie – informuje Agata Koba, rzecznik prasowy jasielskiego magistratu.
MD

