Zaczynali w Jaśle, dziś prowadzą zwycięzców w OKTAGON MMA. Pogorzelski i Czernik z kolejnymi sukcesami trenerskimi
To był wyjątkowo udany weekend dla trenerów wywodzących się z Jasła. Michał Pogorzelski i Igor Czernik, którzy pierwsze kroki w MMA stawiali w lokalnej sekcji MMA Jasło, dziś stoją w narożnikach zawodników odnoszących zwycięstwa na międzynarodowej scenie. Podczas gali OKTAGON 84 w czeskiej Ostrawie ich podopieczni wygrali swoje pojedynki, potwierdzając wysoką skuteczność pracy szkoleniowej jasielskich trenerów.

__________ Fot. Archiwum prywatne
Obaj rozpoczęli treningi w 2013 roku pod okiem Damiana Krawczyka. To właśnie w Jaśle zdobywali pierwsze doświadczenia i rozwijali umiejętności, które dziś wykorzystują już jako trenerzy prowadzący zawodników na zawodowym poziomie.
Obecnie Igor Czernik jest trenerem w Boom Boxing w Krakowie. Jednym z jego podopiecznych jest Oskar Staszczak, który podczas gali OKTAGON 84 odniósł kolejne zwycięstwo i pozostaje niepokonany w zawodowej karierze. Polak wygrał swoją walkę jednogłośną decyzją sędziów, dopisując do rekordu piąty triumf. To kolejny sukces zawodnika prowadzonego przez trenera wywodzącego się z Jasła.
Z kolei Michał Pogorzelski pełni funkcję głównego trenera w Bonzai MMA we Wrocławiu. Pod jego opieką trenuje m.in. Brajan Przysiwek, który również zwyciężył podczas gali w Ostrawie. Polak wygrał swój pojedynek jednogłośną decyzją sędziów, a jego występ był częścią bardzo udanego wieczoru dla reprezentantów Polski.
Gala OKTAGON 84 w Ostrawie okazała się bardzo udana dla polskich zawodników, którzy wygrali swoje walki. Za tymi zwycięstwami stoją także trenerzy wywodzący się z Jasła. Igor Czernik i Michał Pogorzelski dziś przygotowują zawodników w Krakowie i Wrocławiu, a ich podopieczni odnoszą sukcesy na dużych, międzynarodowych galach.

__________ Fot. Archiwum prywatne
Obaj zaczynali ponad dekadę temu w Jaśle, gdzie zdobywali pierwsze doświadczenia. Dziś sami szkolą zawodników, którzy wygrywają w jednej z największych europejskich organizacji MMA. To pokazuje, że droga z lokalnej sali treningowej może prowadzić na największe areny sportów walki, a Jasło ma swój udział w tych sukcesach.
Red.

