Zmieniamy czas na zimowy – w nocy z soboty na niedzielę cofamy zegarki o godzinę. Ostatni raz?
W nocy z 25 na 26 października przejdziemy z czasu letniego na zimowy. Oznacza to, że wskazówki zegarów cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, zyskując symbolicznie godzinę snu więcej. Choć wydaje się to rutynową czynnością, co roku budzi te same pytania: po co? i czy to już ostatni raz?

__________ Fot. Pixaabay
W powiecie jasielskim, podobnie jak w całej Polsce, zmiana czasu ma swoje praktyczne konsekwencje – zwłaszcza dla osób pracujących w systemie zmianowym, kierowców, czy rolników. Wczesny zmrok i dłuższe noce oznaczają także większe wyzwania dla pieszych i rowerzystów, szczególnie na drogach lokalnych, gdzie widoczność po zmroku bywa ograniczona. Policja i strażacy apelują o noszenie odblasków i zachowanie ostrożności.
Wprowadzenie czasu zimowego miało w założeniu przynosić oszczędności energii i lepiej dostosowywać rytm dnia do światła słonecznego. Dziś jednak wielu ekspertów podkreśla, że w dobie nowoczesnych technologii i całodobowego trybu życia te argumenty są już nieaktualne. Unia Europejska od kilku lat zapowiada zniesienie obowiązku zmiany czasu, ale państwa członkowskie nie osiągnęły porozumienia, czy pozostać przy czasie letnim, czy zimowym.
Jedno jest pewne – w ten weekend cofamy zegarki o godzinę, a niedzielny poranek zaczniemy nieco… jaśniej. A czy to ostatnia taka zmiana? Na razie nic na to nie wskazuje.
Red.

