Życie we mgle
Na Podkarpacie dotarła mgła. Jeszcze wczoraj ten problem znaliśmy wyłącznie z serwisów informacyjnych. Mieliśmy bardzo ładną pogodę a widoczność na podrzeszowskim lotnisku Jasionka przekraczała kilometr.
Na podkarpackim niebie zrobiło się więc tłoczniej. To u nas lądowały samoloty z Dublina, Wiednia i Berlina, te które leciały na warszawskie Okęcie. Dziś mgła sparaliżowała także Jasionkę.
Jeszcze o 10.00 na godzinę przed planowym przylotem rejsowego samolotu z Londynu tu - w podrzeszowkiej Jasionce wszystko szło niemal zgodnie z planem. Choć nawet na płycie lotniska niewiele było widać to poranny samolot do Warszawy z opóźnieniem ale wystartował a w terminalu przygotowywano się do odprawy pasażerów lecących do Anglii.
Samolot z Londynu do Rzeszowa wylądował w Katowicach. Rano na rzeszowskim lotnisku z powodu mgły ogłoszono drugi najwyższy stopień zagrożenia. Widoczność była ograniczona do 100 metrów.
Gęsta mgła utrudnia pracę nie tylko pilotom samolotów. Dziś trudno było także poruszać się samochodem na drogach naszego regionu panuje słaba widoczność. Zwracamy się do kierowców o szczególną ostrożność.
Marcin Pawlak/TVP 3 Rzeszów

