466 podpisów mieszkańców. Chcą przejazdu przez kładkę
Mieszkańcy osiedla Gądki ponownie przypominają o sobie, domagając się przystosowania obecnej „ławy” do ruchu samochodów osobowych. Sprawa była wcześniej wielokrotnie dyskutowana jednak do tej pory nie znalazła wśród radnych oraz u burmistrza akceptacji. Dzisiaj przez mieszkańców Gądek został złożony wniosek w tej sprawie wraz z 466 podpisami osób, które popierają pomysł.

Mieszkańcy osiedla Gądki przez wiele lat walczyli o możliwość przejazdu dla samochodów osobowych przez kładkę usytuowaną nieopodal „Małpiego Gaju” oraz toru dla rowerów BMX. Od dłuższego czasu nikt jednak nie wracał do pomysłu, aż do dziś. Zdeterminowani mieszkańcy osiedla postanowili zebrać podpisy wyrażające poparcie dla projektu uruchomienia przejazdu przez kładkę dla samochodów osobowych. Tym sposobem udowodnili, że pomysł ma aż 466 zwolenników.
- Dzięki temu będziemy mieć dużo bliżej do miasta. Ludzie od lat zabiegają o to w Urzędzie Miasta. Wygląda to tak, jakby ktoś blokował tę inwestycję. Najpierw było to ujęte w planie na lata 2010-2014, a w tym momencie przesunięto to na lata 2014-2020 – podkreśla Jolanta Rybka, mieszkanka osiedla Gądki.
Mieszkańcy złożyli dzisiaj wniosek z prośbą o możliwość przejazdu przez kładkę dla samochodów osobowych i wpisanie tej inwestycji do budżetu na rok 2014.
- Złożyliśmy dzisiaj wniosek do burmistrza i wysokiej rady o przystosowanie nieszczęsnej ławy na osiedlu Gądki do przejazdu samochodów osobowych i karetek. Sprawa ta ciągnie się już tyle lat. Prosimy, aby zadanie to wpisane zostało do nowego budżetu – powiedział Antoni Biernacki z osiedla Gądki.
W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla osiedla Gądki przygotowano plan wybudowania dwóch mostów na rzece Ropie i Wisłoce. Dlaczego więc nie udało się przeforsować tej inwestycji? Jak wyjaśniał burmistrz Andrzej Czernecki nie było ani pieniędzy ani możliwości, aby tę koncepcję zrealizować. Podobnie zresztą było z remontem kładki.

- Ta inwestycja nie była brana pod uwagę w przygotowaniach budżetu miasta. Mimo, że ją zgłaszano, do tej pory nie znajdowała akceptacji. Jak z wieloma sytuacjami w mieście, są takie inwestycje, które są potrzebne, a nie mogą być zrealizowane. Przychodzi jednak czas na takie rozwiązania i myślę, że on w tej chwili nadszedł – mówił Andrzej Czernecki, burmistrz miasta Jasła. - Naszym zamierzeniem jest, aby tę inwestycje złożyć do projektów kluczowych dla województwa podkarpackiego i uzyskać dofinansowanie na realizację kompleksowego zadania budowy dwóch mostów oraz kilku kilometrów dróg przeprowadzających ruch przez Gądki. Nie chodzi nam tylko o zapewnienie sprawnej komunikacji dla samych Gądek, ale też chcemy zbliżyć miasto Jasło do Skansenu Karpacka Troja, by turyści jadąc do tamtego miejsca w dużej części przejeżdżali przez miasto – dodał.
Mieszkańcy składając wniosek udowodnili, że są gotowi walczyć o przejazd przez kładkę.
Ilona Dziedzic
