
OZZL domaga się podwyżek płac - 5 tys. zł brutto dla lekarzy bez specjalizacji i 7,5 tys. zł brutto dla lekarzy ze specjalizacją. Na Podkarpaciu udział w strajku mają wziąć 23 placówki służby zdrowia.


Planowany strajk będzie miał kilka etapów. 26 kwietnia zostanie ogłoszone pogotowie strajkowe. 10 maja odbędzie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. 15 maja jednodniowy strajk ostrzegawczy. - Jeśli nie zajdą żadne nadzwyczajne okoliczności, 21 maja rozpoczynamy w całym kraju strajk ciągły - powiedział Zdzisław Szramik, przewodniczący Podkarpackiego ZZL.


W trakcie strajku lekarze będą pracować jak w weekendy, czyli w systemie ostrodyżurowym. Nie będą czynne przychodnie specjalistyczne, ani nie będzie możliwości wykonywania badań diagnostycznych. - Wszyscy pacjenci, którzy będą potrzebowali pilnej pomocy medycznej, otrzymają ją


- zapewniają lekarze.


Związek deklaruje, że w całej sprawie chodzi przede wszystkim o reformę służby zdrowia. OZZL chciałby m.in. finansowania świadczeń zdrowotnych nie tylko ze składek na powszechne ubezpieczenie zdrowotne, ale też ze środków prywatnych. Zgodnie z propozycjami związku, pacjenci mieliby dopłacać do świadczeń lub ubezpieczać się dobrowolnie. Gdyby te postulaty zostały spełnione, OZZL byłby gotowy odstąpić od protestu.