A ty się bój, człowieku!
Tragedia polskiego autokaru we Francji wielu kierowcom rozwiązała języki. Nie zawsze więc potrzeba kontroli odpowiednich służb, aby na jaw wyszły różnego rodzaju praktyki stosowane przez przewoźników.![]()
Okazuje się bowiem, że nawet wtedy, kiedy nie wywierają na swoich kierowców presji czasowej - a ci ostatni kombinują później z tachometrami, jeżdżą wciąż bez odpoczynku - to i tak jakiś ''bat'' zawsze się na nich znajdzie. Tak właśnie jest w tym przypadku.![]()
Zadzwonił do nas kierowca kursowego autobusu jednego z dużych przewoźników.![]()
Z góry ''na luzie''![]()
- Mamy tak ostre normy paliwa, że naprawdę bardzo często ryzykujemy i ile się tylko da, jeździmy na ''luzie'' - mówi nasz rozmówca. - Nawet przy jeździe z góry!![]()
Później, kiedy trzeba już hamować, nieraz bywa tak, że hamulce są rozgrzane do maksimum - do czerwoności!![]()
Ryzykują życie![]()
Czy kierowcy nie mają świadomości, że jeżdżąc w ten sposób narażają życie swoich pasażerów? ![]()
- Owszem, mają - tłumaczy rozmówca - ale nikt nie chce później płacić za przepały, albo cały czas składać jakieś oświadczenia, dlaczego to i tamto!![]()
Absurdalne normy![]()
W firmie, w której pracuję, nie dość, że poobcinano normy spalania (wg niego są nawet niższe, niż te podawane przez producentów autobusów), to nikt również nie pomyślał o tym, aby dostosować je do poszczególnych tras.![]()
- Tam nie jest ważne, że ktoś ma płaską trasę, a inny musi jechać po górkach - żali się kierowca. - Normy dostosowane są tylko do marek autobusów. A to absurd!![]()
To, o czym mówi nasz rozmówca, potwierdzają pasażerowie. ![]()
- No pewnie, że tak właśnie jeżdżą - mówi pani Katarzyna, która autobusami jeździ bardzo często, a do tego jej miejscowość leży w pagórkowatym terenie. - Już nieraz aż przełykałam ślinę ze strachu... tak autobus zasuwał z góry!![]()
![]()
ANDRZEJ BARAN![]()
Super Nowości z dnia 06_08_2007

