Amnestia dla poborowych
6
Nie wszyscy młodzi Polacy w wieku poborowym muszą martwić się tym, że w najbliższym czasie ''trafią w kamasze''. O tym, których spotka takie ''szczęście'', decyduje szef Ministerstwa Obrony Narodowej.
Już za kilkanaście dni (21 lipca) dla pewnych grup poborowych rozpocznie się swoista amnestia - szef MON przeniesie ich do rezerwy. Z treści jego rozporządzenia wynika, że polska armia - borykająca się ostatnio z kłopotami kadrowymi - mimo wszystko nie chce w swoich szeregach byle kogo. A przede wszystkim z dala od siebie chce trzymać nieuków.
Niewykształceni do cywila!
Minister wysyła więc do rezerwy np. tych młodych ludzi, którzy chociaż są w wieku poborowym, ''nie ukończyli szkoły podstawowej lub posiadają tylko wykształcenie podstawowe i nie ukończyli szkoły gimnazjalnej...''
Armii nie zależy też na tzw. spadochroniarzach, którym zdarzyło się repetować w szkole. Pieczątka: ''przeniesiony do rezerwy'' pojawi się wkrótce w książeczkach wojskowych tych, którzy chociaż mogą się ''pochwalić'' ukończeniem gimnazjum, to jednak dokonali tego w wielkich męczarniach, tzn. ''z dwuletnim lub większym opóźnieniem, łącznie na etapie edukacji w szkole podstawowej i gimnazjum''.
Absolwenci szkół specjalnych także muszą sobie wybić z głów karierę w armii.
Studenci też do rezerwy
Kategorii poborowych, odgórnie przeznaczonych do rezerwy, jest oczywiście więcej. Są wśród nich także absolwenci szkół wyższych. Warunek? Ukończyli studia w 2007 roku lub wcześniej, o ile studia rozpoczęli przed rokiem akademickim 2002/2003, niezależnie od upływu okresu 12 - miesięcznej dyspozycyjności do powołania na przeszkolenie.
Jeśli ktoś chce szybciej załatwić sobie odpowiedni wpis, powinien sam pojawić się w swojej WKU. Ma na to czas od 21 lipca, do końca tego roku.
ANDRZEJ BARAN/Super Nowości
Już za kilkanaście dni (21 lipca) dla pewnych grup poborowych rozpocznie się swoista amnestia - szef MON przeniesie ich do rezerwy. Z treści jego rozporządzenia wynika, że polska armia - borykająca się ostatnio z kłopotami kadrowymi - mimo wszystko nie chce w swoich szeregach byle kogo. A przede wszystkim z dala od siebie chce trzymać nieuków.
Niewykształceni do cywila!

