Benzyna po 5zł, olej napędowy po 5,10 zł gaz po 2,20
Rząd po cichu przygotowuje dużą podwyżkę cen paliw. Benzyna po 5zł, olej napędowy po 5,10 zł gaz po 2,20.
Takie ceny na stacjach paliw mogą obowiązywać już we wrześniu tego roku. Powodem tej drożyzny nie będzie podwyżka cen ropy na światowych rynkach, lecz gwałtowny wzrost podatku akcyzowego na paliwa w Polsce. Taką drastyczną podwyżkę rząd przygotowuje po cichu. Wzrost akcyzy na paliwa ukryty jest pod płaszczykiem innej ustawy.
Akcyza za tysiąc litrów paliw silnikowych będzie wynosiła 2 tysiące złotych. Obecnie podatek ten dla benzyny wynosi 1565 zł, a dla oleju napędowego - 1099 zł. Oznacza to, że litr benzyny podrożeje o 53 grosze, a litr oleju napędowego aż o 1,10 zł!
Takie podwyżki nastąpią 1 września bieżącego roku. Wtedy bowiem wejdzie w życie ustawa o zwrocie części wydatków ponoszonych na ogrzewanie olejem opałowym powierzchni bytowych.
Nie tylko zwrot
Rzecz w tym, że ustawa określa nie tylko to, ile pieniędzy otrzymają ludzie ogrzewający swoje lokale piecami olejowymi i jak ten zwrot będzie obliczany. Wprowadza ona również zmiany w ustawie o podatku akcyzowym.
Od 1 września wzrośnie więc akcyza na paliwa silnikowe i nie tylko. Tym podatkiem zostanie obłożony też olej opałowy (1284 zł za tonę) i gaz płynny (1100 zł za tonę). Ci, którzy używają oleju lub gazu do ogrzewania, otrzymają częściowy zwrot poniesionych kosztów. Ma to zrekompensować nałożony podatek.
Właściciele samochodów napędzanych gazem nie dostaną jednak żadnego zwrotu. Dla nich wzrost akcyzy oznacza podwyżkę ceny gazu LPG o około 30 gr za litr.
To stawki maksymalne
- Dwa tysiące złotych za tysiąc litrów benzyny i oleju napędowego oraz tysiąc sto złotych za tonę gazu płynnego, to maksymalnie dopuszczalne stawki podatku akcyzowego za te wyroby - wyjaśniła Super Nowościom Maria Hiż z Ministerstwa Finansów. - Określono je na takim poziomie, bo będą obowiązywały przez pięć lat i rząd musi mieć możliwość szybkiego reagowania na ogólną sytuację rynkową, gdyby zaszła taka potrzeba. W uzasadnieniu do projektu tej ustawy określono jednak, że stawka akcyzy na gaz płynny zostanie obniżona do kwoty tysiąca złotych za tonę tego paliwa. Podobnie będzie z pozostałymi paliwami silnikowymi.
Tylko że w uzasadnieniu do projektu ustawy nie wspomina się nic o obniżeniu akcyzy na benzynę i olej napędowy. Określono jedynie, że skutkiem wprowadzenia tych przepisów będzie wzrost dochodów budżetu państwa o 2,5 mld złotych rocznie. Te pieniądze będą pochodziły z kieszeni kierowców.

