Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Brakuje chętnych na specjalizacje lekarskie

2

 Na Podkarpaciu pozostaną wolne miejsca na stażach specjalizacyjnych. Młodzi lekarze nie chcą być patomorfologami, niewielu jest zainteresowanych anestezjologią i medycyną rodzinną. Za to o staż na kardiologii ubiega się dwa razy więcej osób niż jest miejsc Ministerstwo Zdrowia przyznało Podkarpaciu 148 miejsc na stażach specjalizacyjnych, w tym 33 miejsca rezydenckie, czyli opłacane przez ministerstwo. - Mamy wolne miejsca - mówi Joanna Walankiewicz z Wojewódzkiego Centrum Analiz w Ochronie Zdrowia, do której trafiły zgłoszenia lekarzy ubiegających się o staże. Okazuje się, że zgłosiło się zaledwie 89 osób, w tym 38 na rezydentury. Wśród tych, którzy zdecydowali się na miejsca pozarezydenckie, większość stanowią lekarze pracujący na etatach.


Podobnie jak w latach poprzednich nikt nie chce zostać patomorfologiem, choć były dwa miejsca z rezydenturą. Nikt nie chce specjalizować się również w transfuzjologii klinicznej. Tylko cztery osoby zgłosiły się na anestezjologię i wygląda na to, że wszystkie mają szanse na płatny staż. Na tej specjalności jest 7 miejsc, w tym 5 rezydenckich. Sporym zaskoczeniem jest małe zainteresowanie rehabilitacją i otolaryngologią. - Trudno wytłumaczyć, dlaczego w tym roku tak się dzieje - stwierdza Walankiewicz.


Spełniły się niestety obawy dr Ewy Homy, wojewódzkiego konsultanta ds. neonatologii. Ministerstwo Zdrowia przyznało nam aż 8 miejsc na staż z tej specjalności, ale ani jednego miejsca rezydenckiego. Dr Homa obawiała się, że w takiej sytuacji nikt się nie zgłosi. Wpłynęły trzy zgłoszenia, ale są to lekarze, którzy już mają specjalizację z pediatrii, a neonatologia będzie kolejną. Ci ludzie już pracują w szpitalach.


Wolne miejsca pozostały na internie. Na 40 miejsc zgłosiło się 19 osób, w tym 11 osób na 4 miejsca rezydenckie. Nieobsadzone będą również miejsca na medycynie rodzinnej. Ministerstwo przyznało 30 miejsc, w tym 10 rezydenckich. Walczyć o nie będzie 15 kandydatów. Wyjątkowo licznie zgłosili się chętni na gastroenterologię. Są cztery miejsca i 16 kandydatów.


O pięć miejsc na kardiologii walczyć będzie 10 lekarzy.


Jednym z nich jest Piotr Wańczura. - Dlaczego kardiologia? Od pięciu lat pracuję na oddziale kardiologii inwazyjnej w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Codziennie zakładam cewniki do serca. Trafiłem tu po stażu w 2001 roku, gdy powstawał ten oddział. Uważam, że na Podkarpaciu kardiologia ma ogromne perspektywy, że będzie się rozwijać. To jest szansa dla młodych lekarzy - mówi Wańczura.

On ma to szczęście, że ma etat i nie musi ubiegać się o miejsce rezydenckie.

źródło: gazeta.pl 

Reklama

Komentarze: 2

Dodaj komentarz Widok:
0
@ niezsakoczony
dnia 10.12.2006, 01:09 · Zgłoś
A ja się nie dziwię. Czy dał ktoś kiedyś łapówkę np. anestezjologowi?
Odpowiedz
0
@ asdf
dnia 09.12.2006, 19:13 · Zgłoś
co za czasy..
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.