Budżet miasta pod znakiem zapytania
Rada Miejska w Jaśle obradowała wczoraj nad nowym budżetem miasta Jasła na 2014 r. Podczas toczącej się dyskusji zgłoszonych zostało aż 15 wniosków. 7 stycznia dowiemy się, jakie inwestycje będą realizowane w naszym mieście.

Projekt budżetu wraz z autopoprawką przygotowany przez burmistrza miasta Jasła nie przypadł wielu radnym do gustu. Większość z nich zdecydowanie krytycznie podchodziła do tych propozycji. Choć Regionalna Izba Obrachunkowa w Rzeszowie wystawiła pozytywną ocenę, to Komisja Budżetowa miasta Jasła nie zajęła stanowiska w tej sprawie.

15 wniosków zostało zgłoszonych przez radnych. O zmiany do budżetu zgłosili Tadeusz Stachaczyński, Urszula Czyżowicz, Henryk Rak, Andrzej Dybaś, Krystyna Sikora, Janusz Przetacznik oraz Wacław Dusza. Krzysztof Czeluśniak uważa, że projekt budżetu burmistrza jest dobrym i optymalnym budżetem. – W dobie kryzysu budżet merytoryczny i pozytywnie zaopiniowany przez RIO. Przewidywane zadłużenie poniżej 21 % daje możliwości na wkład własny do projektów z Unii Europejskiej w perspektywie 2014-2020. Proszę o poparcie projektu budżetu bez wniosków składanych, które nie mają uzasadnienia – powiedział radny Czeluśniak broniący przedstawiony dokument przez burmistrza Andrzeja Czerneckiego.
Zarówno klub Przymierza Samorządowego Podkarpacia oraz niektórzy członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości oznajmili, że nie poprą proponowanego budżetu bez wprowadzenia wskazanych przez nich zmian. Niepokojące dla nich jest chęć zaciągnięcia kredytu na prawie 8 mln zł. Ma on zostać przeznaczony na pokrycie deficytu i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań.

- Naszym zdaniem środki powinno się skoncentrować na wykonaniu inwestycji, które w przyszłości przyniosą miastu potencjalnych inwestorów. Niestety klub PSP nie będzie mógł poprzeć projektu budżetu przedstawionego przez burmistrza – zaznaczył Tadeusz Stachaczyński. - Zdecydowanie będziemy głosować przeciwko temu budżetowi, bo nie jest on ani prorozwojowy ani nie pokazuje istotnej drogi dla następnej rady. Zadłużamy miasto, a w zamian nic nie dajemy, żadnej perspektywy – podkreślał Henryk Rak.
Komisja Budżetowa miasta Jasła nie zajęła stanowiska, co do proponowanego budżetu.
7 stycznia rada podejmie ostateczną uchwałę przyjmującą nowy budżet na rok 2014. Czy władze miasta wezmą pod uwagę wnioski radnych? Które z nich będą możliwe do wdrożenia?
Tadeusz Stachaczyński złożył wniosek dotyczący zmiany w budżecie i wpisanie zadania przebudowy ul. Podzamcze, przebudowy nawierzchni asfaltowej ul. Kaczorowy oraz przebudowy dylatacji mostu na ul. Krajowickiej. Ponadto zaproponował dotację dla ZMKS w kwocie 700 tysięcy złotych. W zamian za to mieszkańcy Jasła powinni mieć darmową komunikację miejską.
Henryk Rak uważa, że budowa chodników przy ul. Mickiewicza na osiedlu Bryły nie powinien dłużej czekać, podobnie przebudowa nawierzchni asfaltowej ul. Starowiejskiej.
Wacław Dusza widzi potrzebę rozpoczęcia budowy ulic Mendysa i Widokowej.
Andrzej Dybaś zwrócił uwagę na potrzebę modernizacji budynku remizy OSP Jaslo-Żółków i przeznaczenia na ten cel 20 tysięcy więcej niż było to planowane. Ostatecznie dałoby to kwotę 35 tysięcy złotych.
Urszula Czyżowicz zgłosiła do budżetu remont ul. Mickiewicza na osiedlu Gamrat oraz remonty ulic na osiedlach Niegłowice, Gamrat, Bryły i Krajowice.
Ponadto chce, aby przeznaczyć 70 tys. zł na dotację celową klubów sportowych i 40 tys. zł na doposażenie świetlic osiedlowych. Kolejną radną zgłaszającą dwa wnioski była Krystyna Sikora. Zwracała się w nich o przebudowę nawierzchni ulicy Lwowskiej na osiedlu Brzyszczki oraz przebudowę drogi -powiatowej relacji Bieździadka –Gorajowice – Jasło.
Na koniec Janusz Przetacznik zaproponował, aby w całości odrzucić projekt budżetu przedstawiony przez burmistrza Andrzeja Czerneckiego.
Ilona Dziedzic
Ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
