Czarni Jasło przegrali trzeci ligowy mecz z rzędu. W Nowotańcu ulegli miejscowemu Cosmosowi
Drużyna Czarnych Jasło zanotowała trzecią porażkę z rzędu w rozgrywkach klasy okręgowej. Od startu rundy wiosennej jaślanie wciąż czekają na pierwsze ligowe punkty. W minioną niedzielę musieli uznać wyższość Cosmosu Nowotaniec.

Forma Czarnych Jasło na początku rundy wiosennej pozostawia wiele do życzenia. Jaślanie wciąż czekają na pierwsze ligowe punkty. Po porażkach ze Startem Rymanów (1:3) oraz OKS Markiewicza Krosno (0:2), jaślanie ulegli Cosmosowi Nowotaniec (0:2) w meczu wyjazdowym.
Na ławce trenerskiej zasiadł Tomasz Paluch. Czarni udali się do Nowotańca bez kilku kluczowych zawodników. W szerokim składzie jasielskiej drużyny zabrakło między innymi: Wojciecha Myśliwca, Łukasza Stanka, Damiana Niemczyńskiego, Pawła Setlaka, czy też Pawła Kowalkowskiego. Do gry wciąż nie są gotowi: Łukasz Urban oraz Hubert Bracik. Szansę na występ od pierwszej minuty otrzymał młodzieżowiec Przemysław Filipak.
Gospodarze napoczęli Czarnych w pierwszej połowie meczu. Po przerwie Cosmos dołożył drugie trafienie. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0. Czarni wracali do Jasła na tarczy.
Już w najbliższą sobotę (16 kwietnia) Czarni będą mieć okazję do przełamania złej passy. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jaśle podejmą bowiem zespół Beskidu Posada Górna, który w ligowym zestawieniu zajmuje dopiero 13. pozycję.
Czarni Jasło w meczu z Cosmosem Nowotaniec wystąpili w składzie: Patryk Szostak (GK) -Mateusz Kurdziel, Patryk Fryc, Krzysztof Szydło, Maciej Sowa (Tomasz Pałucki) - Dawid Florian, Karol Szydło, Jakub Wyderka, Rafał Mastaj (Bartosz Madeja) - Przemysław Filipak -Bartłomiej Rodak (Marcin Krajewski) oraz Wiktor Wanat (GK).
MD
