Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Czarni Jasło wypunktowali Partyzanta Targowiska. Trzy gole w osiem minut dały jaślanom komplet punktów

20

Partyzant prowadził z Czarnymi Jasło przy Śniadeckich, aby ostatecznie wrócić do Targowisk bez punktów. Spotkanie, które nie sposób zaliczyć do kategorii piłkarskich spektakli. dostarczyło jednak sporo emocji. Nie brakowało w nim bowiem męskiej walki, intensywności oraz goli. Gospodarze dopiero w drugiej połowie zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając ostatecznie 3:1.

Mecz 27. kolejki klasy okręgowej pomiędzy Czarnymi Jasło a Partyzantem Targowiska był zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się starciem tego weekendu w lidze. Goście zbudowani zwycięstwami w spotkaniach przeciwko Przełomowi Besko oraz Startowi Rymanów zamierzali pójść za ciosem, przybywając do Jasła z zamiarem urwania punktów kolejnej ekipie z czołówki. Czarni mając na koncie pięć zwycięstw z rzędu nie brali pod uwagę innego scenariusza, jak tylko zwycięstwo przed własną publicznością.

Zobacz zdjęcia z meczu w naszej FOTOGALERII

Początek spotkania bezdyskusyjnie należał do gości. Drużyna Partyzanta Targowiska zdołała skutecznie wytrącić Czarnym z rąk wszystkie ich atuty. Gospodarze mieli olbrzymi problem z konstruowaniem akcji ofensywnych na połowie przeciwnika. Spora w tym zasługa dyscypliny taktycznej oraz agresywnej postawy zawodników gości w odbiorze piłki. Defensorzy Partyzanta często nie przebierali w środkach, aby zatrzymać starających się stwarzać zagrożenie w bocznych sektorach boiska pomocników Czarnych. Ofiarą tego założenia padł między innymi Dawid Florian. Michał Pelczar przez cały czas podążał za doświadczonym skrzydłowym gospodarzy niczym cień.

Choć goście mieli wyraźną przewagę, to długo bili głową w mur. Pierwszą okazję do objęcia prowadzenia stworzyli sobie w 17. minucie meczu. Akcja zaczęła się od przejęcia piłki w środkowej strefie boiska. Natychmiast prostopadłym podaniem uruchomiony został Hubert Wilk, co pozwoliło mu znaleźć się w sytuacji sama na sam z Damianem Niemczyńskim. Bramkarz Czarnych wyszedł z tego pojedynku obronną ręką, ochraniając swój zespół przed utrata gola. Zaledwie dwie minuty później Wilk znów dał się gospodarzom we znaki. Napastnik Partyzanta zatańczył na linii pola karnego z dwoma obrońcami Czarnych, dzięki czemu wypracował sobie dogodną pozycję do oddania strzału na bramkę. Na szczęście dla gospodarzy chybił. Piłka poszybowała kilka metrów nad poprzeczką.

W 33. minucie meczu Wilk wreszcie dopiął swego. Zawodnik gości urwał się obrońcom Czarnych torując sobie drogę do bramki. Pomimo iż pozycja, jaką zdołał sobie wypracować nie była idealna, strzałem lewą nogę z ostrego kąta w kierunku dalszego słupka bramki, umieścił futbolówkę w siatce. Wydaje się, że tym razem Niemczyński mógł zachować się lepiej między słupkami.

Hubert Wilk - strzelec jedynego gola dla Partyzanta Targowiska w pojedynku główkowym
z Jakubem Wyderką/fot. Marcin Dziedzic

Czarni starali się przedrzeć w obręb pola karnego gości dzięki długim przerzutom do Marcina Krajewskiego z pominięciem linii środkowej boiska. Młody snajper Czarnych starał się jak tylko mógł opanować piłkę, aby następnie rozegrać ją na połowie przeciwnik, ale obrońcy Partyzanta zdecydowanymi i twardymi interwencjami zazwyczaj wybijali mu takie pomysły z głowy. Należy jednak zaznaczyć, że to właśnie za sprawą Krajewskiego Czarni oddali jedyny celny strzał na bramkę gości w pierwszej połowie spotkania.  

Losy rywalizacji w pierwszej odsłonie spotkania mogły zmienić się na pięć minut przed gwizdkiem arbitra wzywającym zawodników obydwu ekip do udania się do szatni. Po faulu na Łukaszu Urbanie sędzia podyktował rzut wolny dla Czarnych. Do piłki ustawionej w odległości 17 metrów od bramki Partyzanta podszedł Patryk Fryc. Strzał pomocnika Czarnych okazał się jednak minimalnie niecelny. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 0:1 dla gości.

W przerwie meczu Czarni dokonali dwóch roszad w składzie. Na boisku w miejsce Wojciecha Myśliwca i Przemysława Filipaka, pojawili się Eryk Piątkowski i Norbert biały.

Eryk Piątkowski w walce o piłkę z rywalem/fot. Marcin Dziedzic

Po zmianie stron blisko 150 kibiców zgromadzonych na trybunach przy boisku piłkarskim ze sztuczną nawierzchnią z pewnością ocierało oczy ze zdumienia. Goście w najmniejszym stopniu nie przypominali zespołu, który w pierwszej połowie spotkania dyktował warunki na boisku. Podopieczni Mateusza Ostrowskiego byli całkowicie bierni wobec poczynań gospodarzy, żeby nie powiedzieć obojętni, apatyczni. Wszystko wskazuje na to, że gościom przyszło zapłacić za to, jak wysokie tempo gry narzucili przed przerwą.

Czarni skrzętnie wykorzystali zaproszenie Partyzanta do gry na ich własnej połowie. W 50. minucie gry gospodarze byli o krok od wyrównania. Po strzale głową jednego z zawodników Czarnych piłkę z linii bramkowej wybił głową Krzysztof Sieniawski. Niespełna trzy minuty później na bramkę Partyzanta strzelał Krajewski. Napastnik gospodarzy nie zdołał jej jednak skierować w światło bramki.

W 57. minucie meczu gola wyrównującego po stałym fragmencie gry zdobył Rafał Mastaj. Pikę z rzutu wolnego w prawym sektorze boiska, krótko rozegrali między sobą Dawid Florian i Patryk Fryc. Drugi z wymienionych zawodników dośrodkował futbolówkę wprost na głowę pozbawionego opieki obrońców Mastaja, który strzałem głowa pokonał Niemca. Bramkarz Nie miał w tej sytuacji kompletnie nic do powiedzenia.

W kolejnych minutach rywalizacji Czarni atakowali bramkę Partyzanta z coraz większym animuszem, w zasadzie nie opuszczając połowy gości. Na efekty zdecydowanych ataków nie trzeba było długo czekać. W 60. minucie gry, po wrzuceniu piłki z autu w pole karne, a następnie jej przedłużeniu przez Mastaja, piłkę do siatki skierował głową Krajewski.

Marcin Krajewski po raz kolejny w trwającym sezonie wpisał się na listę strzelców/fot. Marcin Dziedzic 

W 65. minucie spotkania na listę strzelców wpisał się Bartek Rodak, który dziesięć minut wcześniej zastąpił na boisku kontuzjowanego Krzysztofa Szydło. Ofensywnie usposobiony zawodnik gospodarzy umieścił piłkę w bramce gości po podaniu Krajewskiego, który zgrywał futbolówkę wrzuconą w pole karne z rzutu z autu. Tym sposobem, w ciągu zaledwie ośmiu minut gospodarze zdołali odwrócić losy rywalizacji. Wynik mógł być okazalszy, gdyby nie skuteczne interwencje bramkarza przyjezdnych. W 72. minucie meczu Niemiec popisał się fantastyczną robinsonadą broniąc strzał głową Mastaja.  

Ostatecznie to Czarni cieszyli się ze zwycięstwa. Kibiców i kierownictwo klubu cieszyć może jednak nie tylko wynik spotkania, lecz także solidna postawa zawodników młodzieżowych, którzy na tle wymagającego rywala zaprezentowali się bardzo dobrze. Świetne wejście zanotował Eryk Piątkowski, który oprócz drobnego błędu, doskonale radził sobie z ofensywnymi graczami Partyzanta.   

JKS Czarni 1910 Jasło – Partyzant Targowiska 3:1 (0:1)

Bramki. Czarni Jasło: Rafał Mastaj (57’), Marcin Krajewski 60’), Bartek Rodak (65’) Partyzant Targowiska: Hubert Wilk (33’)    

JKS Czarni 1910 Jasło: Damian Niemczyński (GK) – Krzysztof Szydło (Rodak 55’), Wojciech Myśliwiec (Piątkowski 46’), Rafał Mastaj, Maciej Sowa – Jakub Wyderka (Madeja 74’), Łukasz Urban (C), Patryk Fryc (Karol Szydło 70’), Przemysław Filipak (Biały 46’), Dawid Florian – Marcin Krajewski (Pałucki 85’) | na ławce rezerwowych: Patryk Szostak (GK), Bartek Rodak, Eryk Piątkowski, Norbert Biały, Karol Szydło, Tomasz Pałucki. Trener: Bartosz Madeja.   

Partyzant Targowiska: Hubert Niemiec (GK) (C) – Michał Pelczar (Kluczek 74’), Krzysztof Sieniawski, Łukasz Śliwiński, Kamil Chmielowski – Jakub Stodolak, Konrad Kubal, Bartosz Miklaszewski, Antoni Polański (Szubrycht 80’), Jakub Frączek – Hubert Wilk | na ławce rezerwowych: Miłosz Kluczek, Mateusz Penar, Krystian Szubrycht. Trener: Mateusz Ostrowski.

MD

Reklama

Komentarze: 14

Dodaj komentarz Widok:
-4
@ King
dnia 17.05.2022, 12:50 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
-3
@ JKS
dnia 16.05.2022, 14:18 · Zgłoś
czyżby awans???
Odpowiedz
5
@ Jks
dnia 16.05.2022, 09:18 · Zgłoś
Ciężkie wyjazdy do Sanoka,Jedlicz I Dukli pokażą siłę tej ekipy lub nie.Trzymamy kciuki za dalszą passę wygranych meczów.
Odpowiedz
-4
@ do Fakir
dnia 15.05.2022, 12:20 · Zgłoś
Fakirze, jeśli zamiast pisać o meczu, piłkarzach i ich grze psioczysz tylko nieustannie na władze miejskie, to pachnie to na kilometr politykierstwem. Albo tego nie rozumiesz albo udajesz.
Odpowiedz
12
@ Walo
dnia 15.05.2022, 08:00 · Zgłoś
Targowiska rozmontowali w 2 połowie młodzieńcy Florian i [...].Pierwszy zabiegał pilnującego go obrońcę a drugi dostarczał strzelcom prezenty w postaci piłek na przysłowiowy nos i wstyd byłoby ich nie strzelić.Druga połowa fajnie się oglądało bo pierwsza to totalny piach.Wygląda na to że nikt nie jest zainteresowany awansem bo w klubach nie ma kasy na 4 ligę.Pytanie co zrobią Czarni Jasło jeśli wygrają wszystko do końca I zajmą 1 miejsce?Gdzie będą grać o czy mają odpowiedni budżet na wyższa ligę.Pytan sporo,ale niech wygrywają piłkarze a zarząd niech się martwi.
Odpowiedz
3
@ do Walo
dnia 15.05.2022, 08:51 · Zgłoś
Za wcześnie żeby myśleć o jakimkolwiek awansie. Przede wszystkim dać pograć jak najwięcej młodym zawodnikom, a kiedyś to zaowocuje, lub przynajmniej pójdą do lepszych klubów, co również byłoby sukcesem.
Poza tym Cosmos Nowotaniec wygrał 8 ostatnich spotkań i to oni są głównymi kandydatami do awansu. Czarni tracą 5 punktów, a zostało 7 meczy. Nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu tym bardziej że Jasło też za bardzo nie ma finansów żeby zakotwiczyć w tej IV lidze, a raczej na wsparcie z UM nie ma co liczyć. Jedyna opcja że znajdzie się jakiś prywatny sponsor w co raczej trudno uwierzyć, tym bardziej biorąc pod uwagę w jakim miejscu obecnie grają Czarni..
Odpowiedz
12
@ fakir
dnia 15.05.2022, 09:21 · Zgłoś
Niestety ale młodzież, juniorzy mają swoja ligę i walczą o 3 miejsce w grupie A podkarpackiej 1 ligii co jest ogromnym sukcesem. Nie mogą grać jednocześnie w Stalowej Woli z juniorami i być na ,meczu w Mrukowej z seniorami. Skończą wiek juniora i zamiast grać w Czarnych Jasło zakończa przygodę z piłką nożna i pojada za granice do pracy albo pójdą na studia. Tak jest od lat niestety. Co do sponsorów to masz rację, jasielscy biznesmeni nie sa zainteresowani sponsorowaniem żadnego sportu poza swoimi własnymi potrzebami, zakłady racy zostały rozprzedane a władze miasta Jasła na wszystko odpowiadają że nie ma pieniędzy w budżecie siląc sie na zakup bodaj 10 budek dla ptaków. To jest szczyt ich możliwości. Wczoraj rozegrano mecz na szczycie 1 ligii żużla w Krośnie na odnowionym za grube miliony obiekcie o awans do najwyższej ligii a w Sanoku burmistrz na szybko 1,5 mln.zł. wyciągnął z kasy na nowoczesne bandy i szatnie na sanockim lodowisku Sanok Arena dla drużyny i kibiców sanockiego hokeja. Jasielscy kibice mecze piłkarskie oglądają zza krat na obiekcie treningowym ze sztuczna murawą bo od 2 lat jest siana trawa na starej. Obraz jest tragikomiczny o prostu. Jakie miasto i Burmistrz takie obiekty, gospodarka i sport. Ważne ze na Dni Wina kasa jest.
Odpowiedz
15
@ do fakir
dnia 15.05.2022, 09:59 · Zgłoś
To prawda że młodzież nie może grać jednocześnie tutaj i tutaj, chodziło mi o to, że w miarę możliwości wprowadzać ich do 1 zespołu tak jak Huberta czy Eryka. Większość wyjedzie na studia, ale nawet jeśli, to trzeba mieć nadzieję że przynajmniej jeden z rocznika juniora gdzieś się wyżej zakręci.

Co do miasta i MOSIR-u to szkoda gadać. Każdy psioczył na p. Baniaka (ja też), a tu się okazuje że można trafić jeszcze gorzej i to mimo tego, że p. Dyląg sam grał w piłkę i jest trenerem.

Mimo wszystko fajnie że Czarni odpalili co najlepsze nie mając trenera jako tako. Siatkówka i piłka nożna to jedyna rozrywka w Jaśle więc pozostaje kibicować jednym i drugim. Może kiedyś Jasło doczeka się takich rządzących jak w Krośnie czy Sanoku, którzy dostrzegą że poprzez sport jest najlepsza promocja miasta.
Odpowiedz
2
@ do fakir
dnia 15.05.2022, 11:58 · Zgłoś
Po prostu jest KOLOSALNA różnica pomiędzy:

Sanok: Polka Liga Hokeja > najwyższa Polska liga
Krosno: I liga żużlowa > druga Polska liga
Czarni Jasło: klasa okręgowa > V Polska liga (w tym: 73 drużyny w 4 grupach III ligi; 364 drużyn w 20 grupach IV ligi i około 1000 drużyn w 57 grupach klasy okręgowej)
Odpowiedz
16
@ Jaślanin
dnia 15.05.2022, 21:03 · Zgłoś
Baniak nie ukrywa, że będzie chciał wrocić po raz trzeci na MOSIR, żeby wprowadzić na szefa młodego, kumatego szefa, ktory bedzie czuł i lubial sport, a mosir bedzie służył sportowcom, a nie był zakładem do produkcji dochodow
Odpowiedz
-3
@ ...
dnia 19.05.2022, 12:37 · Zgłoś
Czarni Jasło: klasa okręgowa > VI Polska liga jak już :)
Karpaty Krosno : IV liga > V liga Polska - takie fakty :)
Odpowiedz
7
@ Młodzież
dnia 15.05.2022, 07:24 · Zgłoś
Brawo młodzież! Właśnie o to chodzi żeby łapali cenne minuty.
Odpowiedz
10
@ kib
dnia 15.05.2022, 05:09 · Zgłoś
Tak trzymać chłopaki. Młodzi dali super zmiany w obronie no i Rodak.
Odpowiedz
3
@ Matjas
dnia 17.05.2022, 19:02 · Zgłoś
A kiedyś ktoś pisał ze rodak powinien odejść..
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.