Czarni Jasło za mocni dla Zamczyska Mrukowa
W sobotnim spotkaniu Czarnych Jasło z Zamczyskiem Mrukowa nie było niespodzianki. W meczu 15. kolejki klasy okręgowej, gospodarze pewnie zwyciężyli na własnym boisku 5:1. Dwa gole dla Czarnych strzelił Patryk Fryc, który wraca do wysokiej formy po kontuzji.
Zobacz zdjęcia z meczu w naszej > FOTORELACJI
Rywalizacja pomiędzy Czarnymi a Zamczyskiem zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Choć ekipa z Mrukowej zajmuje pozycję w środkowej strefie ligowej tabeli, to pewnym było, że w sobotnim meczu zawodnicy gości zrobią wszystko, co w ich mocy, aby napsuć krwi faworyzowanym gospodarzom.

Juan David Toro Arias w walce o piłkę z rywalem/fot. Marcin Dziedzic
Początek spotkania okazał się bardzo wyrównany. Goście starali się utrzymywać Czarnych z dala od własnego pola karnego, stosując wysoki pressing. Tak obrana strategia sprawdzała się mniej więcej do dwudziestej minuty meczu. Wówczas, coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Rosnącą przewagę w 27. minucie gry udokumentował golem Patryk Fryc. Pomocnik Czarnych przejął piłkę w środkowej strefie boiska, po czym ruszył na bramkę strzeżoną przez Bazana. Strzałem z blisko 25 metrów umieścił piłkę w siatce po raz pierwszy i jak się miało okazać nie ostatni w sobotnim meczu.
Prowadzenie na 2:0 podwyższył w 35. minucie meczu Paweł Kowalkowski, wykorzystując rzut karny, podyktowany przez arbitra za faul na Macieju Sowie. Po upływie zaledwie kilkudziesięciu sekund, Czarni zadali gościom kolejny cios. Wszystko zaczęło się od dośrodkowania w pole karne. Piłka odbiła się od Darka Bałuta, aby po chwili znaleźć się pod nogami Fryca. Ten nie zastanawiając się długo, kropnął kierunku bramki, umieszczając futbolówkę w siatce, tuż przy słupku.

Dobra zmianę w drugiej połowie meczu dał Krzysztof Szydło/fot. Marcin Dziedzic
Wysokie prowadzenie już w pierwszej połowie spotkania, w zasadzie przesądzało o losach rywalizacji. Zamczysko miało jednak szansę na ich odwrócenie. Doskonałej sposobności ku temu nie wykorzystał Ireneusz Brożyna, który wykonując rzut karny, spudłował z jedenastu metrów.
W ostatnich minutach pierwszej odsłony meczu, na listę strzelców zdołał wpisać się jeszcze Darek Bałut. Strzałem głową wykończył koronkową akcję zespołu. W tej sytuacji piłkę w pole karne dośrodkował Dawid Florian.
Po przerwie gospodarze nieco spuścili z tonu. W efekcie, zawodnicy Zamczyska mieli więcej swobody w rozegraniu i częściej meldowali się na połowie przeciwnika. Dzięki temu zdołali stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola. Jedną z nich wykorzystał w 56. minucie gry Ireneusz Brożyna. Zawodnik gości, po tym jak otrzymał podanie na wolne pole, wbiegł w pola karne, po czym minął Szostaka, aby z zimną krwią wpakować piłkę do siatki.
Swoje szanse mieli także gospodarze. W 63. minucie meczu na listę strzelców mógł wpisać się Juan David Toro Arias. Jego intencje doskonale wyczuł jednak bramkarz gości, który dzięki odważnemu wyjściu z linii bramkowej uchronił swój zespół przed utratą kolejnego gola.

Na swojego kolejnego gola w lidze, polował, w polu karnym Zamczyska Paweł Stanek/fot. Marcin Dziedzic
Końcowy kwadrans należał już tylko do Czarnych. Sporo ożywienia w grze wniosły przeprowadzone przez trenera Wojciecha Koguta zmiany. Na lewej flance we znaki obrońcom Zamczyska dawali się wprowadzeni na plac gry Krzysztof Szydło oraz Bartek Rodak, który w 85. minucie meczu ustalił jego wynik na 5:1. Skrzydłowy Czarnych wbiegł odważnie w pole karne, decydując się na strzał z ostrego kąta w kierunku dalszego słupka bramki. Piłka podbita nogą przez Bazana ostatecznie wpadła do siatki. Na nic zdała się próba rozpaczliwej interwencji jednego z defensorów gości.
Czarni, pokonując Zamczysko Mrukowa, odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu w lidze. Doskonała passa pozwoliła podopiecznym trenera Wojciecha Koguta umocnić się w czubie ligowego zestawienia. Jaślanie zniwelowali stratę do lidera rozgrywek. Do Startu Rymanów tracą obecnie 5 punktów.
JKS Czarni 1910 Jasło – Zamczysko Mrukowa 5:1 (4:0)
Bramki. JKS Czarni 1910 Jasło: Patryk Fryc (27’, 36’), Paweł Kowalkowski (35’), Darek Bałut (45’), Bartek Rodak (85’). Zamczysko Mrukowa: Ireneusz Brożyna (56’).
JKS Czarni 1910 Jasło: Patryk Szostak (GK), Hubert Bracik (Krzysztof Szydło 65’), Maciej Sowa (Setlak 81’), Wojciech Myśliwiec (Karol Szydło 81’), Łukasz Stanek, Rafał Mastaj, Paweł Kowalkowski, Patryk Fryc, Juan David Toro Arias (Rodak 75’), Dawid Florian (Kurdziel 78’), Darek Bałut (Krajewski 65’) – ławka rezerwowych: Wiktor Wanat (GK), Karol Szydło, Paweł Setlak, Marcin Krajewski, Krzysztof Szydło, Mateusz Kurdziel, Bartek Rodak.
Zamczysko Mrukowa: Mateusz Bazan (GK), Daniel Bilski, Konrad Kisielewicz, Dawid Gumienny, Krzysztof Lewicki (Brożyna 58’), Michał Baciak (M. Parzygnat 88’), Rafał Frączek (Ciuła 38’), Kamil Bilski (I. Parzygnat 75’), Ireneusz Brożyna, Wiktor Brągiel, Jarosław Twardzik (D. Parzygnat 83’) - na ławce rezerwowych: Hubert Mastaj, Jakub Zagórski; trener Dariusz Kmiecik, Sebastian Brożyna, Michał Parzygnat, Paweł Ciuła, Ireneusz Parzygnat, Daniel Parzygnat.
MD

