Czarni Jasło - Zryw Dzikowiec
4
Obie drużyny to sąsiedzi w ligowej tabeli, goście znajdują się tuż za jaślanami, ze stratą 4 punktów. Nasi rywale mogą "poszczycić się" niechlubną passą meczy bez wygranej. Ostatni raz zwycięsko z boiska schodzili w X kolejce, tj. 27 września 2008 roku. Od tamtej pory na plus zanotowali jedynie 4 remisy. Czarni także nie olśniewają swoją grą. W ostatnich czterech spotkaniach zdobyli zaledwie 1 punkt, co w kwestii walki o utrzymanie nie jest rewelacyjnym wynikiem.
W drużynie przyjezdnej szczególną uwagę trzeba będzie zwrócić na Piotra Serafina, najlepszego strzelca Zrywu, który dał nam o sobie znać w pierwszym pojedynku w rundzie jesiennej. W sobotnim meczu na pewno zabraknie naszego najskuteczniejszego zawodnika - Tomasza Dziobka pauzującego za żółte kartki. Również wykluczony jest występ Artura Żurawia, który nabawił się bolesnej kontuzji szczęki w Przemyślu. Ostatnimi laty tylko raz oba zespoły spotkały się w rozgrywkach ligowych, a miało to miejsce w sezonie 2004/2005. Wówczas lepsi okazali się Czarni, wygrywając 2:0 i nikt nie miałby za złe, żeby taki sam wynik powtórzyć w sobotę. Początek o godzinie 16.30.
Czarni (przypuszczalny skład): Cyran - Krajewski, Chrząszcz, Bernacki, Sypień, Halz, Gazda, Očipka, Grzesiak, Dedo, Tłuściak.
Czarni Jasło
