Czarni przegrali w Odrzykoniu z Zamczyskiem
Na inaugurację sezonu 2022/23 klasy okręgowej, Czarni Jasło ulegli Zamczysku Odrzykoń 2:3. Decydującym o ostatecznym rozstrzygnięciu rywalizacji, okazał się gol samobójczy, jaki Czarni sprezentowali gospodarzom w doliczonym czasie gry.

Podopieczni Mateusza Ostrowskiego udali się do Odrzykonia, mając w pamięci przegrany mecz z LKS-em Czeluśnica w rozgrywkach Okręgowego Pucharu Polski. Niedzielne spotkanie mogło stanowić zatem doskonałą okazję dla Czarnych do podreperowania morale zespołu.
Dla Czarnych mecz rozpoczął się jednak fatalnie. Zamczysko objęło prowadzenie w 4. minucie spotkania. Do siatki trafił Jakub Satur. Na domiar złego, trener Ostrowski już po upływie kwadransa zmuszony był dokonać pierwszej roszady w składzie. Macieja Sowę na murawie zastąpił Przemysław Filipak. Warto podkreślić, że zmiana nie była podyktowana urazem, czy też zmianą założeń taktycznych. Czarni odpowiedzieli trafieniem Marcina Krajewskiego z 32. minuty spotkania. Na przerwę, obie drużyny schodziły przy wyniku remisowym 1:1.
Po zmianie stron Czarni zdołali wyjść na prowadzenie. Gola dającego gościom nadzieję na sięgnięcie po komplet punktów w niedzielnym meczu, strzelił Robert Niemiec. Końcówka spotkania należała jednak do gospodarzy. W 80. minucie gry wyrównującego gola strzelił Dominik Nowak. Czarni bliscy byli wywiezienia z Odrzykonia choćby skromnego punkciku. Niestety, w doliczonym czasie gry, piłkę do własnej bramki wpakował Rafał Mastaj.
- Z mojej perspektywy spotkanie było dość wyrównanym widowiskiem. Fragmentami przeważali gospodarze, a my nie pozostawaliśmy im dłużni. Myślę jednak, że stworzyliśmy bardziej klarowne sytuacje i powinniśmy zdobyć więcej niż dwa gole – tłumaczy trener Ostrowski. Szkoleniowiec Czarnych ma świadomość mankamentów w grze zespołu, szczególnie jeśli chodzi o formację defensywną. - Był i brak koncentracji i błędy indywidualne i pewnie trochę szczęścia gospodarzy, chociaż mocno im pomogliśmy. Nie jest to pierwszy taki przypadek i nie ukrywam, że niepokojące jest to ile, kiedy i w jaki sposób tracimy gole. Zrobimy wszystko żeby zmienić oblicze naszej gry obronnej – przekonuje.
Czarni Jasło wystąpili w następującym składzie: Patryk Szostak (GK) – Rafał Mastaj, Szymon Sudyka, Mateusz Kurdziel, Piotr Kosiba – Karol Rzońca, Robert Niemiec, Dawid Florian, Maciej Sowa, Patryk Fryc – Marcin Krajewski | na ławce rezerwowych: Damian Niemczyński (GK), Eryk Piątkowski, Tomasz Pałucki, Przemysław Filipak, Bartłomiej Rodak, Mateusz Majka.
W najbliższą niedzielę Czarni Jasło zmierzą się na własnym boisku z ekipą Bukowianki Bukowsko. Pierwszy gwizdek sędziego punktualnie o godz. 17.
MD
