Czarni znowu bez punktów
4
Spotkanie rozpoczęliśmy dobrze, kilka ładnych akcji na początku meczu wskazywało, że to my będziemy dyktować warunki, jednak okazało się zupełnie inaczej. W 20 minucie bliski szczęścia był Bieniasz, ale jego strzał z 20 metrów obronił bramkarz Sokoła. W 34 minucie Dziobek był o krok od ubiegnięcia bramkarza i przejęcia piłki, gdyby to zrobił z pewnością prowadzilibyśmy 1-0. W 41 minucie Borkowski zmuszony był do interwencji po strzale Lebiody z około 25 metrów. Minutę później było już 1-0 dla gości. Lebioda strzałem z prostego podbicia pokonał z około 20 metrów Borkowskiego.
Druga połowa niczym nie różniła się od pierwszej, to Czarni atakowali, jednak nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji, a goście skutecznie wyprowadzali kontry. W 57 minucie Bernacki główkował z 5 metrów, niestety wprost w bramkarza. W 73 minucie Kosiba minimalnie przestrzelił z 7 metrów, piłka po jego strzale przeszła tuż obok słupka. Minutę później groźną kontrę powstrzymał Borkowski, który przechwycił podanie w pole karne. Ostatnie. W 89 minucie Kosiba mógł zdobyć bramkę, niestety piłka po jego strzale z 13 metrów odbiła się od obrońcy i trafiła wprost w ręce bramkarza. W ostatniej minucie goście mogli zdobyć drugą bramkę, 3 zawodników Sokoła szło z piłką na bramkę Borkowskiego, lecz jednemu z nich zbyt daleko odskoczyła piłka, co pozwoliło naszym obrońcom wrócić na swoje pozycje i przerwać atak. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i przegraliśmy z ostatnią drużyną 0-1.
Lesiu
