„Czy każdy burmistrz musi mieć swoją kostkę?”. Gorący spór o jasielski Rynek
Ile kosztowała przebudowa płyty jasielskiego Rynku, dlaczego zdemontowano kostkę i czy mieszkańcy znali projekt inwestycji? Takie pytania postawił publicznie poseł Bogdan Rzońca. Jego wpis wywołał gorącą dyskusję, do której włączył się burmistrz Jasła Adam Kostrząb. Samorządowiec odniósł się do zarzutów punkt po punkcie.



Dyskusję rozpoczął wpis opublikowany przez posła Bogdana Rzońcę w mediach społecznościowych. Parlamentarzysta przekazał, że podczas spotkań z mieszkańcami otrzymuje pytania dotyczące zakresu i kosztów przeprowadzonej inwestycji.

– Dużo osób pyta mnie o co chodziło z tą przebudową rynku w Jaśle! Mieszkańcy przynoszą mi zdjęcia dawnej i obecnej płyty rynku i pytają, a ja nie znam odpowiedzi! Więc też pytam: czy rzeczywiście ta przebudowa kosztowała ponad cztery miliony złotych? Czy nie można było posadzić więcej drzew, posiać trawę i zazielenić to miejsce? – napisał Bogdan Rzońca.
Poseł pytał również, czy radni zapoznali się z projektem przed jego zaakceptowaniem oraz dlaczego na czas robót plac został otoczony blaszanym ogrodzeniem. Zastanawiał się też nad zasadnością demontażu nawierzchni.
– I z czego wynikała wymiana „kostki brukowej na kostkę brukową”? Czy każdy burmistrz musi mieć „swoją kostkę brukową”? – dodał parlamentarzysta.



Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze mieszkańców. Część osób podzielała wątpliwości posła i krytycznie oceniała efekty inwestycji. Inni zwracali uwagę, że informacje dotyczące projektu i jego kosztów były wcześniej podawane publicznie, a mieszkańcy mogli wziąć udział w internetowym głosowaniu nad wariantami przebudowy.
Jedna z komentujących, pani Patrycja, stanęła w obronie zmian zachodzących w Jaśle. Wskazała między innymi na inwestycje dotyczące dworca kolejowego, oświetlenia ulicznego, nawierzchni dróg, komunikacji miejskiej oraz przestrzeni publicznych.
– W Jaśle bywam niemal codziennie i widzę te zmiany, a Pan jest mieszkańcem tego miasta, więc Pan też powinien dostrzec to, co się zmienia z dnia na dzień w tym mieście – napisała.



Podobne stanowisko przedstawił pan Adam. Jego zdaniem każda zmiana, dzięki której na Rynku pojawia się więcej zieleni, powinna być oceniana pozytywnie. Przypomniał również, że mieszkańcy mogli wybierać pomiędzy dwoma wariantami projektu.
– Trochę to dziwne, że osoba, która jest w polityce od kilku lat, która nas reprezentuje, nie jest w stanie porozmawiać z rządzącymi miastem i uzyskać odpowiedzi na pytania, tylko tworzy post na Facebooku i pyta mieszkańców. Może jakby politycy, samorządy i wszystkie inne ugrupowania zaczęły ze sobą rozmawiać, to może trochę ten kraj inaczej by wyglądał – skomentował.
Do pytań i zarzutów odniósł się także burmistrz Jasła Adam Kostrząb. Wyjaśnił, że kostka znajdująca się obecnie na Rynku nie została wymieniona na nową.

– Nie ma żadnej wymiany „kostki na kostkę” – jest dokładnie ta sama kostka, która była wcześniej. Została tylko umyta – może dlatego myśli Pan, że jest nowa. A była demontowana dlatego, że pod kostką zamontowano zbiornik na deszczówkę i system nawadniania zasadzonych roślin – odpowiedział burmistrz.
Adam Kostrząb zdementował również informację, jakoby koszt przebudowy przekroczył 4 mln zł. Według podanych przez niego danych wartość inwestycji wyniosła około 1,6 mln zł, z czego milion złotych stanowiło dofinansowanie z Unii Europejskiej.



– Główny koszt to montaż wspomnianego zbiornika, systemu nawadniania, elektronicznych tablic informacyjnych, nasadzenia 10 nowych drzew wzdłuż deptaka i bardzo wielu nowych roślin od strony zachodniej i północnej, montaż ławek z oparciami, wiaty rowerowej – wyliczył Adam Kostrząb.
Burmistrz przypomniał także, że projekt został przedstawiony mieszkańcom, którzy mogli wybrać jeden z zaproponowanych wariantów. W internetowym głosowaniu wzięło udział kilkaset osób. Zgłoszono również dziesiątki uwag, z których – jak zapewnił samorządowiec – większość została uwzględniona.



Adam Kostrząb zaznaczył jednocześnie, że na ostateczny wygląd przebudowanej części Rynku trzeba jeszcze poczekać. Posadzone drzewa i pozostała roślinność potrzebują czasu, aby osiągnąć docelowe rozmiary.



Po wyjaśnieniach burmistrza Bogdan Rzońca opublikował kolejny wpis. Przyznał w nim, że koszt inwestycji został ustalony na poziomie 1,6 mln zł, i podziękował uczestnikom dyskusji za przedstawione opinie.
– Wszystkim dyskutantom dziękuję za polemiki, stanowiska i poglądy na temat przerabianej płyty rynku w Jaśle! Ustaliliśmy, że koszt tej przeróbki wynosi jeden milion sześćset tysięcy złotych i inne szczegóły – napisał poseł.
Zapowiedział jednocześnie, że zamierza zadawać kolejne pytania i informować o swoich ustaleniach.
Na zakończenie warto dodać również, że prace przy jasielskim Rynku nie zostały jeszcze zakończone. Zgodnie z harmonogramem, roboty budowlane prowadzone przy zachodniej pierzei Rynku mają zakończyć się w sierpniu. To jednak nie koniec zmian w tej części miasta. W planach jest już kontynuacja inwestycji po wschodniej stronie Rynku wraz z przyległym pasażem. Oznacza to, że ostateczny efekt przebudowy całej przestrzeni będzie można ocenić dopiero po zakończeniu kolejnego etapu prac.
AJ


