Czy podrożeje chleb?
W regionie zaczęły się żniwa i od razu okazało się, że ceny zbóż są znacznie wyższe niż w poprzednich latach. Może to oznaczać podwyżkę cen chleba i wyrobów mącznych.
Tegoroczne żniwa są trochę przyśpieszone, dlatego jeszcze nie wszystkie punkty skupu są gotowe. Na razie skoszono ok. 10 proc. areału, plony są podobne do ubiegłorocznych. Najbardziej zaawansowane są zbiory rzepaku - zebrano już 80 proc. Choć plony są niższe o ok. 15 proc. niż w ub. roku, cena rzepaku sięgała od 840 zł do 920 zł, co jest korzystną ceną.
Cena pszenicy konsumpcyjnej (czyli tej, z której będzie można wypiec chleb) waha się w granicach 550 do 600 zł.
- Kwoty, które teraz płacimy, są o 40 procent wyższe niż w poprzednich latach - mówi Tadeusz Kapka, prezes Przedsiębiorstwa Przetwórstwa Zbożowego ''Kapka'', które skup prowadzi m.in. w Jarosławiu. - Od kilku lat cena pieczywa nie wzrosła, a drożeje mąka czy prąd, więc cena chleb może wzrosnąć.
Kapka przypomina, że w wielu krajach w całej Europie była susza, nie ma zapasów zbóż i nie ma skąd ich uzupełnić. W krajach sąsiednich cena sięga już do 200 euro.
Prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej Stanisław Bartman uważa, iż oferowana cena jest korzystna dla rolników.
ac
Super Nowości z dnia 23_07_2007

