Dom mi do rowu zjedzie!
- Na taki przebieg kanalizacji ja się nie zgadzam, bo spowoduje osuwanie się mojego domu - protestuje Zdzisław Zoła, mieszkaniec Dębowca. Twierdzi, że projektu nie widział, a zgodę na obecny jej przebieg podpisywał w pośpiechu.![]()
Studzienki kanalizacyjne wyznaczono na podjeździe przed domem pana Zdzisława i pod oknem. Mężczyzna boi się, że zrobienie w tym miejscu rur kanalizacyjnych doprowadzi do powstania osuwiska.![]()
- Osuwanie zaobserwowałem już kilka lat temu, po zrobieniu wykopu na gazociąg. Przez obecny wykop dom mi do rowu zjedzie - mówi Z. Zoła.- Starczyłoby zmienić przebieg kanalizacji i przesunąć ją nieco wyżej, między domem, a stodołą, ale gmina nie chce się na to zgodzić - dodaje mężczyzna.![]()
Tak miało być![]()
Według słów projektanta, pierwotnie kanalizacja miała biec właśnie tą trasą.![]()
- W 2003 roku Zdzisław Zoła sprzeciwił się temu, więc gmina, idąc mu na rękę, poprowadziła przyłącze kanalizacyjne trasą bardziej kosztowną (kolizje z gazociągiem), czyniąc zadość jego żądaniom - mówi projektant. - Prosiliśmy nawet sąsiadkę, aby zgodziła się na postawienie studzienki na wjeździe do swojej posesji. Oznaczało to poniesienie dodatkowych kosztów budowy.![]()
Teraz pan Zdzisław toczy wojnę o to, aby wrócić do wersji, której 4 lata temu sam nie chciał. ![]()
Również Maria Pykosz, inspektor ds. budownictwa Urzędu Gminy w Dębowcu, twierdzi, że plany i mapki wystawione były przez tydzień do wglądu i każdy z zainteresowanych mieszkańców został o tym powiadomiony. Pan Zdzisław w 2003 r. zgodził się na taki przebieg kanlizacji i podpisał zgodę na wejście w teren. ![]()
Nic się nie obsunie![]()
Inżynierzy budownictwa zapewniają, że nie ma takiej możliwości, aby przez ten wykop obsunął się dom pana Zdzisława. Mężczyzna jednak w to nie wierzy. Jedyne wyjście z sytuacji widzi w zmianie projektu, czego dokonuje się w wyjątkowych przypadkach. Nie jest to łatwe, bo projekt jest zatwierdzony przez Unię, która go finansuje. Wymagać będzie nakładu pracy i dodatkowych kosztów, które będzie musiał pokryć pewnie Z. Zoła, bo gmina nie widzi potrzeby zmiany planów. ![]()
- Powiedziano mi, że mój dom jest ostatni, więc jeśli się nie zgodzę na taki przebieg, można mnie odciąć od kanazlizacji, a ja mogę sobie wybudować zagrodową oczyszczalnię ścieków - dodaje Z. Zoła.![]()
![]()
AGNIESZKA FRĄCZEK![]()
Super Nowości z dnia 24_10_2007

