„Dopóki piłka w grze...”
15
W minioną niedzielę rozegrano pierwszy mecz rundy wiosennej 2008/2009 IV podkarpackiej ligi. Rozgrywki odbyły się w Dębicy, skąd Czarni Jasło przyjechali na tarczy.
O podsumowanie pierwszego meczu w sezonie i najbliższe plany naszej drużyny poprosiliśmy Marcina Węgrzyna, prezesa Czarnych Jasło.

- Jechaliśmy do Dębicy z nadzieją, że wywieziemy stamtąd przynajmniej jeden punkt. Ponieśliśmy porażkę przegrywając 0:2, chociaż niekoniecznie musiała się nam przydarzyć. Ten mecz był meczem typowo remisowym. Ale był to dopiero pierwszy mecz, a jeszcze kilka przed nami. Trzeba wygrywać u siebie i próbować zdobywać punkty na wyjazdach. Będziemy o to walczyć z cały sił. Gwarantuję za zawodników, za ludzi, którzy działają w Czarnych, że dopóki piłka jest w grze, to na pewno nasz klub się nie podda i będzie walczył ambitnie w każdy meczu – obiecuje M. Węgrzyn.
Piłka nożna, jak wiele innych dyscyplin sportowych wymaga odpowiednich nakładów finansowych. A o to w Jaśle nie jest łatwo. - Każdy kto chociaż trochę interesuje się piłką nożną w naszym mieście, powinien sobie zdawać sprawę, że sytuacja nie wygląda za bogato. Apele i spotkania z różnymi ludźmi niewiele dały. Klub utrzymuje się z dotacji Urzędu Miasta i sponsorów - GeoSat. Mamy nadzieję, że uda nam się także pozyskać środki ze starostwa. Naszym dobrym sponsorem jest Gamrat. Prezes firmy, Andrzej Czajka podpisał z nami umowę do końca okresu rozgrywkowego, czyli do czerwca br. Mamy także podpisaną umowę partnerską z PNiG w Jaśle. Ale to za mało. Klub ma nie tylko piłkę seniorską, są również drużyny młodzieżowe, niezwykle kosztowne. A klubu nie stać nas na jakieś oszałamiające transfery – dodaje prezes Węgrzyn.
W ubiegłym roku powstał Klub 100. Miał zrzeszać sto osób lub firm, które wpłacałyby co miesiąc składkę w wysokości 100 zł. Obecnie w Klubie 100 jest ... 8 osób. - My nie wymagamy od firm dużych nakładów finansowych, ale dla firmy dobrze prosperującej kwota 100 zł miesięcznie w zamian za reklamę chyba nie jest zbyt wygórowana – mówi z nadzieją w głosie Marcin Węgrzyn.
(omega)
Fot. Czarni Jasło
O podsumowanie pierwszego meczu w sezonie i najbliższe plany naszej drużyny poprosiliśmy Marcina Węgrzyna, prezesa Czarnych Jasło.

- Jechaliśmy do Dębicy z nadzieją, że wywieziemy stamtąd przynajmniej jeden punkt. Ponieśliśmy porażkę przegrywając 0:2, chociaż niekoniecznie musiała się nam przydarzyć. Ten mecz był meczem typowo remisowym. Ale był to dopiero pierwszy mecz, a jeszcze kilka przed nami. Trzeba wygrywać u siebie i próbować zdobywać punkty na wyjazdach. Będziemy o to walczyć z cały sił. Gwarantuję za zawodników, za ludzi, którzy działają w Czarnych, że dopóki piłka jest w grze, to na pewno nasz klub się nie podda i będzie walczył ambitnie w każdy meczu – obiecuje M. Węgrzyn.
Piłka nożna, jak wiele innych dyscyplin sportowych wymaga odpowiednich nakładów finansowych. A o to w Jaśle nie jest łatwo. - Każdy kto chociaż trochę interesuje się piłką nożną w naszym mieście, powinien sobie zdawać sprawę, że sytuacja nie wygląda za bogato. Apele i spotkania z różnymi ludźmi niewiele dały. Klub utrzymuje się z dotacji Urzędu Miasta i sponsorów - GeoSat. Mamy nadzieję, że uda nam się także pozyskać środki ze starostwa. Naszym dobrym sponsorem jest Gamrat. Prezes firmy, Andrzej Czajka podpisał z nami umowę do końca okresu rozgrywkowego, czyli do czerwca br. Mamy także podpisaną umowę partnerską z PNiG w Jaśle. Ale to za mało. Klub ma nie tylko piłkę seniorską, są również drużyny młodzieżowe, niezwykle kosztowne. A klubu nie stać nas na jakieś oszałamiające transfery – dodaje prezes Węgrzyn.
W ubiegłym roku powstał Klub 100. Miał zrzeszać sto osób lub firm, które wpłacałyby co miesiąc składkę w wysokości 100 zł. Obecnie w Klubie 100 jest ... 8 osób. - My nie wymagamy od firm dużych nakładów finansowych, ale dla firmy dobrze prosperującej kwota 100 zł miesięcznie w zamian za reklamę chyba nie jest zbyt wygórowana – mówi z nadzieją w głosie Marcin Węgrzyn.
(omega)
Fot. Czarni Jasło
