Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie.
Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl.
Korzystając ze strony akceptujesz
Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl
Pieszy nie ma po zmierzchu szans na przejściu przez drogę krajową nr 28 na granicy Jasła i Warzyc. Brak oświetlenia i duży ruch samochodów sprawiają, że co rusz dochodzi tam do wypadków. Śmiertelnych wypadków. Tak dalej być nie może! - Analizujemy sytuację - oświadcza Tadeusz Kempiński, dyrektor ds. zarządzania drogami rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Ostatnie wypadki pokazały, że jest tam źle i trzeba wprowadzić zmiany. Znajdziemy rozwiązanie odpowiednie dla natężenia ruchu pojazdów i pieszych w tym miejscu. Na pewno wprowadzimy tam ograniczenie prędkości. W ten sposób drogowcy usprawiedliwią swoje sumienie. Znak będzie stał, więc wszystko ich zdaniem będzie w porządku. Tylko że ludzie dalej będą tam narażeni na wypadki. Pieszego nie widać W światłach mijania pieszego widać z odległości 23 m. Na zatrzymanie samochodu jadącego z prędkością 50 km/godz potrzeba około 30 m. W nocy jadący prawidłowo kierowca nie jest w stanie uniknąć zderzenia z człowiekiem znajdującym się na środku jezdni. Postawienie znaków ograniczających prędkość będzie więc tylko kolejną pułapką na kierowców. Jeszcze jednym miejscem, w którym policja będzie wlepiać mandaty. Dla pieszych to przejście nadal będzie niebezpieczne. Konieczna jest sygnalizacja świetlna Z przejścia dla pieszych na granicy Jasła korzystają głównie mieszkańcy Warzyc. Wracają z Jasła autobusem i z pobliskiego przystanku PKS idą do domów. Muszą przejść na drugą stronę ruchliwej drogi. Sytuację rozwiązałoby postawienie sygnalizatora uruchamianego przyciskiem. Czerwone światło dla samochodów będzie z daleka widoczne, auta zwolnią lub się zatrzymają i piesi bezpiecznie przejdą przez jezdnię. - Takie rozwiązanie bierzemy również pod uwagę - mówi Tadeusz Kempiński. - Światła utrudnią jednak ruch pojazdów. Na pewno trzeba dobrze oświetlić to przejście, tak aby piesi byli z daleka widoczni dla kierowców. A najlepiej zrobić jedno i drugie. Bądź widoczny Dyrektor Kempiński przyrzekł nam, że analiza sytuacji w Warzycach na przejściu dla pieszych zostanie przeprowadzona w najbliższych dniach. Do czasu wykonania niezbędnych zmian będzie tam niestety nadal niebezpiecznie. Apelujemy do mieszkańców Warzyc! Jeżeli musicie wieczorem przejść przez tę drogę śmierci, to weźcie ze sobą latarkę lub elementy odblaskowe. Bądźcie widoczni dla kierowców. Chodzi o wasze życie! *** W zeszłym roku na drodze wylotowej z Jasła w kierunku Krosna doszło do 8 wypadków drogowych Zginęły 3 osoby, a 11 zostało rannych, w tym 6 ciężko. W tym roku zginęła tam już jedna osoba.
Ludzie czy wy nic nie rozumiecie??? Tam gina ludzie! Zdajcie sobie sprawe z tego ze wasze , ze tak powiem spekulowanie niczego nie zmieni i tym samym niczyjego zycia nie ocali!!!
Sygnalizacja świetlna to jedyne rozwiązanie!!!
Ograniczenie prędkości niewiele pomoże. W obecnej sytuacji przejścia (brak sensownego oświetlenia) ograniczenie musiałoby być do 30, 40 km/h. Z taką prędkością (przynajmniej w nocy w deszcz) samochody w miarę bezpiecznie dla ewentualnych pieszych będą przejeżdżać przez to miejsce. Szaleńcy byli, są i będą. Z doświadczenia wiem, że mało kto (może oprócz miejscowych) będzie się stosował do tego ograniczenia. Nie pomogą patrole, może ewentualnie fotoradar, ale przecież można to osiągnąć tańszym i w/w opisanym sposobem.
Nad tym feralnym przejściem [b]konieczne jest zainstalowania oświetlenia[/b]. To niezbędne minimum. Piesi, w swoim interesie powinni nosić również odblaskowe elementy. To jest dosłownie walka o przetrwanie.
Jesli ograniczać prędkość to tylko do 70 km/h. Zrobić chodniki po obu stronach jezdni i sygnalizację świetlną na przejściu. Ewentualnie zamiast sygnalizacji , zrobić szeroką wysepkę na przjściu, tak aby przejście bylo dwu częściowe i zrobić migający znak nad przejściem wraz z oświetleniem przejścia.
Wszystkie przejscia na tzw wylotowkach(Pilzno Krosno Gorlice) powinny byc przynajmniej oznakowane pulsujacym swiatlem nad jezdnia tak jak to jest np. wBrzostku tam potrafia zadbac o bezpieczenstwo. Pewnie jeszcze kilka osob musi zginac zeby ktos zauwazyl taka potrzebe. Smutne .......
ograniczenie predkości nic nie pomoże !!!, jedynym wyjsciem jest zastosować sygnalizację świetlną , lub zwolnienie 3/4 osób które są za to odpowiedzialne !!, ciekawe ile jeszcze osób musi zginąć żeby łaskawie władze miasta Jasła zareagowały , to jest żenujące
A nie mówiłem, że mają gdzieś. Analiza będzie zrobiona za pół roku i to za takie pieniądze, że można zrobić by całe to przejście i ocalić może czyjeś życie.
Jest już takie przejście w Iwoniczu, jest oświetlone i działa tam wzbudna sygnalizacja świetlna. I jest to w ciągu tej samej drogi 28, z podobnym natężeniem ruchu. Więc niech pan dyrektor nie pitoli farmazonów, że utrudni to ruch pojazdów, bo przejście w Iwoniczu doskonale się spradza. To nie jest środek miasta, gdzie potoki pieszych są bardzo duże. Zielone światło dla pieszych będzie się świecić naprawdę sporadycznie.
Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy.
Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z
regulaminem.